Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dlaczego nie obchodzimy "Świąt Bożego Narodzenia"?
#21
Konq trafiłeś w sedno. Właśnie o to chodzi. W chrześcijaństwie i judaizmie, gdy opierają się na Biblii nie ma żadnego problemu. Bóg, jest jeden, wszechmocny i nie ma powodów do obawy przed zlekceważeniem jakiegoś bóstwa,ducha itp. Gdy Bóg jest jeden to konkretnie wiadomo jak CODZIENNIE a nie od święta postępować tak by Mu się podobać. Żyć wg Jego ZASAD a nie od święta do święta lub od obrzędu do obrzędu mającego zadowolić całą masę bóstw, bo do tego sprowadza się większość
zwyczajów świątecznych. Też urodzinowych.

Biblia nie mnoży świąt lecz raczej zwraca uwagę jak żyć by na codzień zyskiwać Boże uznanie. Tak jak słusznie zauważył Gerald: "W Piśmie mamy wspomniane, że chrześcijanin na pamiątkę powinien spożywać Wieczerzę Pańską"Mateusza 26:26-29, Marka 14:22-25, Łukasza 22:19-20, 1-szy List do Koryntian 11:20-34."

Micheasza 6:8 "On ci powiedział, ziemski człowieku, co jest dobre. I czego Jehowa wymaga od ciebie prócz tego, żebyś czynił zadość sprawiedliwości i miłował życzliwość oraz był skromny, chodząc ze swoim Bogiem?"

I wszystko staje się prostsze, sensowniejsze i przyjemniejsze.
Odpowiedz
#22
Szczerze mówiąc - dla mnie to w ogóle nie jest proste.

Nagle się dowiaduję, że nie mogę obchodzić nawet własnych urodzin, bo trzy tysiące lat temu w Babilonie, który przypisywał urodzinom zupełnie inne znaczenie niż ja, modlili się przy okazji do Marduka. I nie jest przy tym ważne, że akurat ja się do żadnych bóstw nie będę modlił i żadnych egipskich zwyczajów nie będę odprawiał.

Dlatego ja wolę założyć, że data w kalendarzu to też stworzenie Boże jak kot.
Odpowiedz
#23
(2016-12-27, 06:14 PM)Konq napisał(a):
(2016-12-27, 05:59 PM)Gerald napisał(a): Nie, ponieważ żadnych "przyjętych zasad" w Piśmie Świętym nie znajdujemy
W Piśmie mamy wspomniane, że chrześcijanin na pamiątkę powinien spożywać Wieczerzę Pańską (Mateusza 26:26-29, Marka 14:22-25, Łukasza 22:19-20, 1-szy List do Koryntian 11:20-34), natomiast o obchodzeniu dnia urodzin Jezusa nie wspomniano.
Myślę, że skoro byłoby to w jakiś sposób istotne i potrzebne to jakiekolwiek wzmianki można byłoby znaleźć.

Nie o to mi chodzi. Chodzi mi o to, że skoro świętowanie z obłudą i przepychem jest złe, to czy świętowanie bez tych cech też ma być złe? Jakie jest zło czczenia czegoś na pamiątkę jakiegoś wydarzenia?
Konq, za dużo ode mnie wymagaszWink Każdy świętuje co i jak chce, bo może. Nie chcę uogólniać.

Wszystko wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko wolno, ale nie wszystko buduje. 1 List do Koryntian 23

Tu nie chodzi o samo świętowanie tylko o cel tych świąt.
Skoro Apostołowie nie widzieli potrzeby ich świętowania to czemu ja mam widzieć taką potrzebę?
To, jak one teraz wyglądają to tylko pokłosie, efekt, świętowania bez potrzeby czegoś, co jak widać z Pisma wcale świętowane być nie powinno, bo jak wspomniałem, gdyby to było ważne to jakieś wzmianki byłyby w Piśmie.
W końcu narodził się Mesjasz. To pewnie ważne powinno być i godne święta, a jednak Apostołowie raczej tak nie uważali, więc....

Każdy, kto wybiega zbytnio naprzód,
a nie trwa w nauce [Chrystusa],
ten nie ma Boga. 2 List Jana 1.9

(2016-12-28, 12:08 AM)mateusz napisał(a): Szczerze mówiąc - dla mnie to w ogóle nie jest proste.

Nagle się dowiaduję, że nie mogę obchodzić nawet własnych urodzin, bo trzy tysiące lat temu w Babilonie, który przypisywał urodzinom zupełnie inne znaczenie niż ja, modlili się przy okazji do Marduka. I nie jest przy tym ważne, że akurat ja się do żadnych bóstw nie będę modlił i żadnych egipskich zwyczajów nie będę odprawiał.

Dlatego ja wolę założyć, że data w kalendarzu to też stworzenie Boże jak kot.

Pytanie jest takie po co obchodzić swoje urodziny?
Pytam o chrześcijan oczywiście...
Odpowiedz
#24
Gerald napisał(a):Pytanie jest takie po co obchodzić swoje urodziny?
Pytam o chrześcijan oczywiście...

Dla zabawy :-) Nie każdy to lubi, ale niektórym to sprawia przyjemność, że jest okazja zaprosić przyjaciół, wypić jakiś alkohol, itp. Jest też dobra okazja podsumować kolejny rok życia. Dzieci lubią urodziny, bo dostają prezenty. I tak dalej, każdy może mieć inny powód.

Tak jak z tym kotem. Niektórzy lubią mieć zwierzaka.
Odpowiedz
#25
Mateusz, wszystko o czym piszesz można robić bez wymuszonej okazji o szemranym pochodzeniu.
Nie rozumiem dlaczego ograniczać radości tylko do świąt?
Odpowiedz
#26
(2016-12-28, 08:35 AM)danielq napisał(a): Mateusz, wszystko o czym piszesz można robić bez wymuszonej okazji o szemranym pochodzeniu.
Nie rozumiem dlaczego ograniczać radości tylko do świąt?

Z dość prostego powodu: w powszedni dzień często nie masz czasu, żeby zrobić to tak jak należy. Większość dnia pracujesz, ni możesz spotkać się z daleką rodziną i przezywać to z nimi itp. Dlatego potrzeba wyznaczenia szczególnego dnia jest oczywista, a w przypadku braku informacji o prawdziwym dniu urodzenia Jezusa, jest oczywiste, że wybiera się datę symboliczną. I tu koneksje z pogaństwem nie są wcale ujmą, jeśli potraktuje się ten dzień na równi z dniem pojednania kultur.
Odpowiedz
#27
(2016-12-28, 08:35 AM)danielq napisał(a): Mateusz, wszystko o czym piszesz można robić bez wymuszonej okazji o szemranym pochodzeniu.

Można też mieć rybki :-)
Odpowiedz
#28
- Panie, Panie to ja, wpuść mnie do Królestwa
- Nie znam cię
- Jak to, przecież co roku tak pięknie i głośno ci śpiewałem!?!?
- Co śpiewałeś? Kiedy?
- No na twoje urodziny...kołysanki...w świecie takie fajne mieli...wszystkim się podobały...rodzinnie przy tym się robi i tak fajnie ckliwie..
- ?!?!? Przecież ci nie kazałem tego? Daty specjalnie nie podałem, nie zastanowiło cię to?
- No ale wszyscy...i tak rodzinnie... i jadłem z apetytem...i jeszcze tyle fajnych rzeczy robiłem, od nich też wziąłem, bo oni to tak fajnie potrafią się bawić
- ?!?!?!?
- I piłem też, i potem jeszcze głośniej śpiewałem, i teściowi kupowałem skarpety...i kota mam...i rybki...
- Za kogo mnie masz? Co mi do twojego zwierzyńca? Nie mylisz mnie z kimś? Czy my się wogóle znamy?!?!?
Odpowiedz
#29
(2016-12-28, 03:55 PM)danielq napisał(a): - Panie, Panie to ja, wpuść mnie do Królestwa
- Nie znam cię
- Jak to, przecież co roku tak pięknie i głośno ci śpiewałem!?!?
- Co śpiewałeś? Kiedy?
- No na twoje urodziny...kołysanki...w świecie takie fajne mieli...wszystkim się podobały...rodzinnie przy tym się robi i tak fajnie ckliwie..
- ?!?!? Przecież ci nie kazałem tego? Daty specjalnie nie podałem, nie zastanowiło cię to?
- No ale wszyscy...i tak rodzinnie... i jadłem z apetytem...i jeszcze tyle fajnych rzeczy robiłem, od nich też wziąłem, bo oni to tak fajnie potrafią się bawić
- ?!?!?!?
- I piłem też, i potem jeszcze głośniej śpiewałem, i teściowi kupowałem skarpety...i kota mam...i rybki...
- Za kogo mnie masz? Co mi do twojego zwierzyńca? Nie mylisz mnie z kimś? Czy my się wogóle znamy?!?!?

@danielq

Ciągle mylą ci się dwie różne uroczystości. "Urodziny" to nie "Rocznica Urodzin". To dwie różne uroczystości wyprawiane z dwóch różnych powodów. W pierwszym przypadku chodzi o uhonorowanie liczby dotychczas skończonych lat, w drugim przypadku o upamiętnienie osiągnięć już po śmierci "jubilata". Recitale w rocznicę urodzin Chopina, to nie to samo co jego urodziny.

Po drugie dlaczego Bóg miałby być zazdrosny o oddawanie mu czci, która wcześniej była zarezerwowana dla innych bogów. Co to jakaś polityka patentowa w niebie jest: "Ej w tym dniu nie należy się modlić, bo jest on zarezerwowany już dla Odyna!".
Odpowiedz
#30
No fakt, jakbym poszedł do piekła za kota to by dopiero była afera ;-)

Albo za karpia.

Konq napisał(a):"Ej w tym dniu nie należy się modlić, bo jest on zarezerwowany już dla Odyna!".

A to jest akurat mocno problematyczne, bo każda środa jest dla Odyna. https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aroda
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości