Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Proroctwo Daniela 11:28-30a
#41
(2017-03-07, 10:29 PM)gronostaj napisał(a): A skąd wziąłeś datę narodzin Jezusa 2 r. p.n.e.?

Jest dużo informacji w sieci na ten temat np:

http://www.badacz.org/jezus/data_jezus.html 
 

Misja Jana Chrzciciela rozpoczęła się w piętnastym roku panowania cesarza Tyberiusza. Historia podaje nam, że Tyberiusz rozpoczął swoje panowanie 19  sierpnia 14r.n.e. Piętnasty rok jego panowania przypada na 29 r.n.e. W tym roku rozpoczęła się misja Jana Chrzciciela. Zgodnie z prawem zakonu służbę w Namiocie Zgromadzenia można było pełnić po ukończeniu 30 lat. „Od tego, który ma trzydzieści lat i wyżej, i aż do tego, co ma pięćdziesiąt lat, którzy będąc sposobnymi do tej pracy” (4 Moj. 4:3).


Z Ewangelii wg św. Łukasza 1:26,36 wynika, że Jan Chrzciciel był o sześć miesięcy starszy od Pana Jezusa. Maria została wtedy poinformowana, że urodzi Syna, gdy Elżbieta była w szóstym miesiącu ciąży.

Możemy zatem przyjąć, że po ukończeniu 30 lat Jan rozpoczął swoją działalność. Potwierdza to również fakt, że Pan Jezus rozpoczął swoją misję również mając trzydzieści lat. „A Jezus, rozpoczynąjac działalność, miał lat około trzydziestu” (Łuk. 3:23).

Tak więc Jezus Chrystus swoją misję rozpoczął sześć miesięcy póżniej po Janie Chrzcicielu, mając lat trzydzieści. Odliczając od roku 29 n.e. trzydzieści lat wstecz, otrzymamy rok 2 p.n.e. (w tym systemie liczenia przed naszą erą i naszej ery nie występuje rok zerowy) jako rok narodzenia Jezusa Chrystusa.
Odpowiedz
#42
(2017-03-05, 09:14 PM)mateusz napisał(a):
Cytat:Ci którzy tak twierdzą mogą tak twierdzić, ktoś może powiedzieć, że księga Daniela została napisana w XIX wieku, trudno każdy ma prawo do swojej opinii
No akurat nie mogą - Księga Daniela z różnych przyczyn nie mogła powstać później, niż w I w. p.n.e. (choćby dlatego, że później jest cytowana oraz mamy rękopisy). To nie jest tak, że każdy ma prawo mieć swoją opinię i one są zawsze równorzędne. Liczą się argumenty.

Akurat niektóre dowody, o których mówisz, że ich nie ma, streszczałem już w tym wątku dwa razy, więc pozwolisz, że nie będę tego robił po raz trzeci :-) Nie chodzi tu o jak to nazwałeś "oszustów religijnych". Nikt tu tak nie twierdzi.

Jak sobie spojrzysz na listę niektórych apokalips żydowskich i chrześcijańskich: https://en.wikipedia.org/wiki/Apocalyptic_literature#Non-canonical to zobaczysz, że wykorzystywanie jakiegoś starożytnego proroka w celu włożenia mu w usta nowych przepowiedni, było powszechnie stosowaną praktyką.

Cytat:Od 6 r. n.e. obszar Judei, Samarii i Galilei, czyli cała Palestyna, stał się, pod nazwą Judea, częścią rzymskiej prowincji Syrii.

Otóż to. Teraz mi powiedz, kto, wg Ewangelii Mateusza, był królem w Judei w momencie urodzenia Jezusa, w którym roku umarł (są dwie możliwe daty - możesz podać dowolną, bo to nic nie zmienia) i czy Judea była już wtedy prowincją rzymską :-)
Ale zanim to zrobisz, mam ciekawsze pytanie:

Cytat:Podobnie w XIX i XX wieku pojawiły się wśród chrześcijan osoby, które twierdziły, że to właśnie na nich wypełnia się wizja z Księgi Daniela.

Próbowali też zastosować do siebie cyfry podane w tej Księdze (7:25; 8:14; 12:11,12). Ludzie ci, jak to zapowiedział Jezus, podawali się za pomazańców i głosili, że wyznaczony czas jest blisko (Łukasza 21:8). Zgodnie z zapowiedzią Jezusa zwiedli wielu.

Teraz zobacz. Ci ludzie:
1. tak jak Ty bazowali na tekście Księgi Daniela,
2. tak jak Ty odrzucali najbardziej oczywistą interpretację "starożytną" o Antiochu Epifanesie,
3. tak jak Ty uważali, że proroctwo wypełni się w ich czasach,
4. mimo to - mylili się.

Skąd masz pewność, że nie popełniasz tego samego błędu co oni? Jak do tej pory robisz wszystko dokładnie to samo co oni, tylko masz nieco inną interpretację. Rdzeń Twojej i ich idei jest dokładnie ten sam: proroctwo było do tej pory źle rozumiane i wypełni się w naszych czasach.

Patrząc z zewnątrz, to kroczysz drogą tysięcy zapaleńców, którzy mieli jedyną słuszną interpretację proroctw biblijnych, na wszystkie wątpliwości mieli odpowiedź, potrafili przegadać każdego - i mimo to każdy z nich, co do jednego, mylił się.

Na czym polega różnica, która powoduje, że Ty się na pewno nie mylisz, a oni tak?

Marek_ napisał:

Wiadomo, że w końcu pojawiłaby się prawdziwa interpretacja księgi Daniela i też byłby ten sam zarzut - "skąd wiadomo że jest prawdziwa, wcześniej było już wiele interpretacji" - nawet wtedy nie dałoby się pójść na skróty, bez osobistego, wnikliwego sprawdzenia nikt nie mógłby być tego pewien (por. Dan 12:4,9,10)
Ja mam już to za sobą i wiem, że się nie mylę. (Jan 8:32)
Was zachęcam do tego samego lub czekać i obserwować przebieg wydarzeń. (Mat.24:33)

Prasa:

Waszczykowski: Europa różnych prędkości to recepta na koniec UE
http://forsal.pl/artykuly/1025488,waszczykowski-europa-roznych-predkosci-to-recepta-na-koniec-ue.html
 
Stany Zjednoczone zwiększyły szanse wygrania wojny nuklearnej z Rosją
https://newsland.com/user/4297655705/content/ssha-povysili-shansy-vyigrat-v-iadernoi-voine-s-rossiei/5714918

Naukowcy ostrzegają: Stany Zjednoczone są gotowe do ataku nuklearnego na Rosję
https://newsland.com/user/4297655705/content/uchenye-predupredili-ssha-gotovy-k-iadernomu-udaru-po-rossii/5713622

Pozdrawiam
Marek Łobodziński
Odpowiedz
#43
(2017-03-08, 12:26 PM)Marek_ napisał(a): Misja Jana Chrzciciela rozpoczęła się w piętnastym roku panowania cesarza Tyberiusza. Historia podaje nam, że Tyberiusz rozpoczął swoje panowanie 19  sierpnia 14r.n.e. Piętnasty rok jego panowania przypada na 29 r.n.e. W tym roku rozpoczęła się misja Jana Chrzciciela.

Takie są skutki zajmowania się tematem przez ludzi potrafiących liczyć, ale niemających pojęcia o poplątanych praktykach chronologicznych w przeszłości. "W piętnastym roku panowania cesarza Tyberiusza" oznacza "w piętnastym roku KALENDARZOWYM, w którym panował cesarz Tyberiusz". To daje okres od 29/30 sierpnia 27 n.e. do 28/29 sierpnia 28 n.e. w Egipcie oraz od 1 października 27 n.e. do 30 września 28 n.e. w Syrii.

Zainteresowanym tematem datacji narodzin i śmierci Jezusa polecam książkę "Geneza chrześcijańskiej rachuby lat" J. Naumowicza. Ponad 300 stron, aby pokazać, że trudno cokolwiek ustalić.
„Szlachet­ny człowiek wy­maga od siebie, pros­tak od innych.”
Kong Qiu znany jako Konfucjusz
Odpowiedz
#44
Ów „piętnasty rok” biegł albo od sierpnia (jeżeli liczono go od śmierci Augusta) albo od września (gdy formalnie powierzono władzę Tyberiuszowi) 28 r. i trwał do sierpnia lub września r. 29 (Łk 3:1-3).

Misja Jana Chrzciciela rozpoczęła się w piętnastym roku panowania cesarza Tyberiusza. Historia podaje nam, że Tyberiusz rozpoczął swoje panowanie 19 sierpnia 14 r. n.e. Piętnasty rok jego panowania przypada na 29 r. n. e.

"Po objęciu tronu w 14 roku n.e. szybko stał się niepopularny" https://pl.wikipedia.org/wiki/Tyberiusz

14+15=29 To chyba jest logiczne.

Tyberiusz, czas panowania:
19 sierpnia 14 p.n.e. – 16 marca 37 n.e. http://www.imperiumromanum.edu.pl/biografie/tyberiusz/

Na powyższej stronie: http://www.imperiumromanum.edu.pl/biografie/tyberiusz/  jest błąd.
Jest napisane: "19 sierpnia 14 p.n.e. – 16 marca 37 n.e.". Powinno być: "19 sierpnia 14 n.e. – 16 marca 37 n.e."

Jeśli ktoś nie potrafi liczyć do 100, to szkoda czasu na dyskusję.

15 rok rządów Tyberiusza - od 19 sierpnia 28 n.e do 18 sierpnia 29 n.e.
http://www.academia.edu/2518046/Herod_the_Great_and_Jesus_Chronological_Historical_and_Archaeological_Evidence 
Odpowiedz
#45
(2017-03-08, 06:32 PM)Młodszy brat Szefa napisał(a): Takie są skutki zajmowania się tematem przez ludzi potrafiących liczyć, ale niemających pojęcia o poplątanych praktykach chronologicznych w przeszłości. "W piętnastym roku panowania cesarza Tyberiusza" oznacza "w piętnastym roku KALENDARZOWYM, w którym panował cesarz Tyberiusz". To daje okres od 29/30 sierpnia 27 n.e. do 28/29 sierpnia 28 n.e. w Egipcie oraz od 1 października 27 n.e. do 30 września 28 n.e. w Syrii.

Jest jeszcze gorzej, bo Tyberiusz rządził początkowo jako współregent z Oktawianem Augustem, i to możliwe, że już od 12 r. ;-) Więc nie wiadomo, czy 15 rok panowania liczyć od początku wspólnego rządzenia, czy od momentu, kiedy stał się jedynym cesarzem. Masakra to jest.

Ja bym tak na oko powiedział, że Jezus się urodził gdzieś w okolicach 6 roku p.n.e., początek działalności i chrzest miał w 27 i umarł w 30 r. Ale to jest zgadywanka, więc te daty mogą być równie dobrze +/- 5 lat Tongue Nie zamierzam ich bronić.
Odpowiedz
#46
(2017-03-08, 07:45 PM)Marek_ napisał(a): 14+15=29 To chyba jest logiczne.

...

15 rok rządów Tyberiusza - od 19 sierpnia 28 n.e do 18 sierpnia 29 n.e.
http://www.academia.edu/2518046/Herod_the_Great_and_Jesus_Chronological_Historical_and_Archaeological_Evidence 

Ależ ja się całkowicie zgadzam, że to jest logiczne. I dlatego taką rachubę czasu stosujemy w naszych czasach. Jednak dla starożytnych logiczne bywało inne podejście. Przeczytaj: Tomasz Derda, Adam Łajtar, Chronologia, w: Vademecum historyka starożytnej Grecji i Rzymu, T. III, pod red. Ewy Wipszyckiej, W-wa 1999, s. 334-363; to zrozumiesz, jak poplątane to zagadnienie.

Messier Gertoux wygląda na specjalistę w dziedzinie chronologii, ale jego podejście do tematu 15 roku rządów Tyberiusza w Łk 3 jest dość ryzykowne. Powołuje się wyłącznie na Tacyta i Swetoniusza, czyli dwóch Rzymian z zachodniej części cesarstwa. Tymczasem Łukasz pochodził - jeśli wierzyć Euzebiuszowi - z Antiochii, więc naturalna mogła być dla niego rachuba na modłę syryjską, z wykorzystaniem kalendarza antiocheńskiego...
Niezależnie od pochodzenia Łukasza jego relacja musiała bazować na opowieściach świadków, którzy prawdopodobnie tak właśnie lata liczyli.
„Szlachet­ny człowiek wy­maga od siebie, pros­tak od innych.”
Kong Qiu znany jako Konfucjusz
Odpowiedz
#47
Ten artykuł jest w ogóle specyficzny. Obszerne fragmenty są poświęcone na płacze, jak to autor jest szykanowany za poglądy religijne, a mainstream boi się uznać jego tez Big Grin
Odpowiedz
#48
Apostoł Paweł napisał "Proroctw nie lekceważcie." (1Tes 5:20) Dlatego ważne jest aby dobrze rozumieć proroctwa zawarte w Biblii. 
Pozwalają one zorientować s gdzie faktycznie znajdujemy się w strumieniu czasu.
Wielką pomocą jest tu wizja z jedenastego rozdziału Księgi Daniela. Zawiera ona podany w porządku chronologicznym plan Nieba.

Po dokładnej analizie Biblii możemy być pewni, że obecnie wchodzimy w okres „dnia Pańskiego” (Objawienie 1:10). To będzie czas sądu.
Rozpocznie się trzecią wojną światową (Objawienie 6:4; por. Daniela 11:29b,30a). 

Na razie możemy jeszcze spać spokojnie. Co prawda, globalna wojna jądrowa jest pewna jak śmierć, ale zapewne nie w 2017. Kiedy to się stanie? Przypomnę jeszcze raz fragment starożytnej wizji Daniela: "I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten szczegół wskazywał, że Hitler zaatakuje także ZSRR i będzie walczył aż do gorzkiego końca], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [wrogość wobec chrześcijan. W ZSRR wprowadzono wtedy ateizm państwowy], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem" (11:28,29a). Powrót Rosji w tym kontekście oznacza także rozpad UE i NATO. Wtedy wiele krajów z dawnego bloku wschodniego opuści amerykańską strefę wpływów i powróci do sojuszu militarnego z Rosją. To będzie ostatni znak ostrzegawczy.
 
"I [król północy] wkroczy na południe [to wejście może być związane z odmrożeniem konfliktu pomiędzy Gruzją i jej zbuntowanymi regionami. Rosja byłaby wówczas zmuszona do kolejnej interwencji], ale nie będzie jak wcześniej [2008 - Gruzja], lub jak później [Ukraina], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Amerykanie, na początku bez Brytyjczyków] i będzie utrapiony [to oznacza tu załamanie nerwowe] i zawróci" (Daniela 11:29b,30a).
 
Poprzednie wojny światowe rozpoczynały się konfliktami między państwami. Tym razem, według słów Jezusa, będzie inaczej. Zacznie się od konfliktu w ramach jednego państwa: "Powstanie bowiem naród przeciw narodowi", podobnie jak w 2008 w Gruzji (Mateusza 24:7). Wówczas Rosjanie znów pośpieszą na pomoc swoim sojusznikom. Jednak tym razem, nie będzie jak w 2008, lub jak później na Ukrainie. Tym razem Amerykanie także nie opuszczą swoich sojuszników i niespodziewanie zaatakują, bez względu na to, kto będzie wówczas ich prezydentem.
Zostanie wówczas użyty "wielki miecz". W tym kontekście oznacza on broń jądrową (Apokalipsa 6:4). To będzie wzajemna rzeź. Nie będzie to Armagedon, lecz jak stwierdził Jezus: "początek bólów porodowych" (Mateusza 24:7,8).
 
W roku 1882 Wielka Brytania rozciągnęła wpływy na Egipt i przejęła rolę "króla południa". Mniej więcej w tym samym czasie Rosja zajęła pozycję "króla północy", rozciągając wpływy na terytoria, które wcześniej należały do Seleukosa I (Daniela 11:27).
 
Wszystkie szczegóły tej wizji wypełniają się od czasów starożytnej Persji w porządku chronologicznym. Wizja ta jest różnie komentowana. Jak widać, zawiera wiele szczegółów, dlatego osoba wnikliwa jest w stanie dostrzec każdy błąd, lub sofistykę (Daniela 11:33; 12:10).

Po globalnej wojnie jądrowej (nie będzie trwać długo) stopniowo wyłaniać się będzie rząd światowy. W Księdze Daniela nazwany jest „ohydą spustoszenia” (Daniela 11:31b). „Ohydą” – ponieważ stanie się obiektem bałwochwalczej czci. W Księdze Objawienia został nazwany „bestią” (13:1,2,7). Z czasem królowie oddadzą mu swą władzę. Potem spustoszone zostaną wielkie kościoły chrześcijańskie (Objawienie 17:16,17). Kto nie będzie popierał tego tworu będzie miał problemy nawet ze sprzedażą, lub kupnem czegokolwiek (Objawienie 13:17). Umożliwi to likwidacja gotówki. To będzie totalitaryzm, który przyćmi nawet faszyzm. 

Następnie będą dalsze wydarzenie i końcówka "dnia Pańskiego".

Nikt i nic nie jest w stanie tego powstrzymać gdyż jest to plan Nieba.


Informacje prasowe:

"Nie wiem, czy Frau Kanclerz jest tego dziś świadoma, ale do historii to chyba przejdzie głównie jako grabarz wielkiego projektu europejskiego - mimo, że nigdy nie miała takich zamiarów,
Bo wydarzenia - te nadchodzące, jak i te właśnie dokonywane - wiosny roku 2017 definitywnie wbijają kolejny gwóźdź do trumny „Brukseli”, niezależnie od intencji ich sponsorów i animatorów.
Ale to nikt inny tylko Frau Merkel bezapelacyjnie uruchomiła proces dezintegracji Unii latem 2015 roku – otwierając, wbrew traktatom i zdrowemu rozsądkowi, granice dla niekontrolowanej inwazji muzułmanów na kontynent, a w reakcji na opór „państw członkowskich drugiej kategorii” otwarcie zapowiedziała teraz w Wersalu podział unii na co najmniej dwa bloki „różnych prędkości”." http://zdaniemdocenta.neon24.pl/post/137405,za-demontaz-brukseli-podziekujcie-makreli

Waszczykowski: Europa różnych prędkości to recepta na koniec UE http://forsal.pl/artykuly/1025488,waszczykowski-europa-roznych-predkosci-to-recepta-na-koniec-ue.html

"Europa dwóch prędkości, czyli koniec Unii Europejskiej" http://alexjones.pl/aj/aj-swiat/aj-polityka-na-swiecie/item/110089-europa-dwoch-predkosci-czyli-koniec-unii-europejskiej
"Kilka dni temu we francuskim Wersalu doszło do spotkania szefów państw z Niemiec, Francji, Hiszpanii i Włoch, podczas którego ostatecznie potwierdzono koncept tak zwanej Europy dwóch prędkości. Oznacza to, że de facto doszło do rozpadu Unii Europejskiej, tylko nikt jeszcze tego tak nie nazywa."

Еврокомиссар: победа Ле Пен во Франции станет концом для всей Европы  https://newsland.com/user/4296648077/content/evrokomissar-pobeda-le-pen-vo-frantsii-stanet-kontsom-dlia-vsei-evropy/5720350
Komisarz europejski: zwycięstwo Le Pen we Francji będzie końcem dla całej Europy

.................................................................................................................................................................................................................................
 

Według Biblii w wyznaczonym przez Boga czasie powróci, występująca w roli "króla północy" - Rosja (Daniela 11:29a Nowa Biblia Gdańska). 

Będzie to "spektakularne" widowisko, połączone z rozpadem nie tylko UE, lecz także NATO.

Następnie po powrocie Rosji - III WOJNA ŚWIATOWA Dan.11:28-30a
Odpowiedz
#49
Jak rozumiem, oprócz ciekawych informacji, precyzyjne ustalenie daty urodzin Jezusa czy podległości Judei od Rzymian nic nie zmienia w interpretacji proroctwa przez Marka?
Nie zmienia w tym sensie, że interpretacji tej nie obala?
Odpowiedz
#50
Okej. Cała Twoja koncepcja opiera się tym, że ten kto kontroluje Egipt jest królem południa, a ten kto fragment monarchii Seleucydów - północy. To każe zadać pytania:
- Czemu królem południa nie jest po prostu Egipt, a północy - np. Syria? Tak by wynikało z mapy. Wielkiej Brytanii nie ma w Egipcie od lat 50-tych.
- Jeśli królestwo przechodzi na zasadzie pokonania poprzedniego króla (pisałeś coś takiego wcześniej), to gdzie taka zasada jest w tekście, o którym mówimy? Wiem, że w Harrym Potterze była taka reguła co do własności Czarnej Różdżki, ale w Biblii jej nigdzie nie widziałem :-)
- Dodatkowo, czemu nie prześledzisz własności "królestwa południa" od starożytności do dziś? Np. Wielka Brytania w 1882 pokonała egipskich powstańców, ale nie walczyła z formalnym władcą Egiptu, którym był wówczas turecki sułtan. Ponieważ - o ile dobrze kojarzę - Anglicy KUPILI sobie Kanał Sueski, to "królem północy" powinna być dalej Turcja. Czy nie?

Gerald napisał(a):Jak rozumiem, oprócz ciekawych informacji, precyzyjne ustalenie daty urodzin Jezusa czy podległości Judei od Rzymian nic nie zmienia w interpretacji proroctwa przez Marka?
Nie zmienia w tym sensie, że interpretacji tej nie obala?

Obala to:

Marek_ napisał(a):I powstanie na miejsce jego – (ten zwrot wskazuje na zmianę króla północy).
W późniejszym czasie Judea stała się prowincją rzymską, chwałą i ozdobą tego królestwa. August w celach podatkowych nakazał przeprowadzić w prowincjach cenzus, czyli spis ludności i ustalenie jej stanu posiadania. Ewangelista Łukasz pisze o tym w 2:1-5.

ale wydaje mi się, że Marek potem zmienił rozumienie tego fragmentu (jeśli dobrze zrozumiałem).
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości