Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Proroctwo Daniela 11:28-30a
#41
(2017-03-08, 12:26 PM)Marek_ napisał(a): Misja Jana Chrzciciela rozpoczęła się w piętnastym roku panowania cesarza Tyberiusza. Historia podaje nam, że Tyberiusz rozpoczął swoje panowanie 19  sierpnia 14r.n.e. Piętnasty rok jego panowania przypada na 29 r.n.e. W tym roku rozpoczęła się misja Jana Chrzciciela.

Takie są skutki zajmowania się tematem przez ludzi potrafiących liczyć, ale niemających pojęcia o poplątanych praktykach chronologicznych w przeszłości. "W piętnastym roku panowania cesarza Tyberiusza" oznacza "w piętnastym roku KALENDARZOWYM, w którym panował cesarz Tyberiusz". To daje okres od 29/30 sierpnia 27 n.e. do 28/29 sierpnia 28 n.e. w Egipcie oraz od 1 października 27 n.e. do 30 września 28 n.e. w Syrii.

Zainteresowanym tematem datacji narodzin i śmierci Jezusa polecam książkę "Geneza chrześcijańskiej rachuby lat" J. Naumowicza. Ponad 300 stron, aby pokazać, że trudno cokolwiek ustalić.
„Szlachet­ny człowiek wy­maga od siebie, pros­tak od innych.”
Kong Qiu znany jako Konfucjusz
Odpowiedz
#42
Ów „piętnasty rok” biegł albo od sierpnia (jeżeli liczono go od śmierci Augusta) albo od września (gdy formalnie powierzono władzę Tyberiuszowi) 28 r. i trwał do sierpnia lub września r. 29 (Łk 3:1-3).

Misja Jana Chrzciciela rozpoczęła się w piętnastym roku panowania cesarza Tyberiusza. Historia podaje nam, że Tyberiusz rozpoczął swoje panowanie 19 sierpnia 14 r. n.e. Piętnasty rok jego panowania przypada na 29 r. n. e.

"Po objęciu tronu w 14 roku n.e. szybko stał się niepopularny" https://pl.wikipedia.org/wiki/Tyberiusz

14+15=29 To chyba jest logiczne.

Tyberiusz, czas panowania:
19 sierpnia 14 p.n.e. – 16 marca 37 n.e. http://www.imperiumromanum.edu.pl/biografie/tyberiusz/

Na powyższej stronie: http://www.imperiumromanum.edu.pl/biografie/tyberiusz/  jest błąd.
Jest napisane: "19 sierpnia 14 p.n.e. – 16 marca 37 n.e.". Powinno być: "19 sierpnia 14 n.e. – 16 marca 37 n.e."

Jeśli ktoś nie potrafi liczyć do 100, to szkoda czasu na dyskusję.

15 rok rządów Tyberiusza - od 19 sierpnia 28 n.e do 18 sierpnia 29 n.e.
http://www.academia.edu/2518046/Herod_the_Great_and_Jesus_Chronological_Historical_and_Archaeological_Evidence 
Odpowiedz
#43
(2017-03-08, 06:32 PM)Młodszy brat Szefa napisał(a): Takie są skutki zajmowania się tematem przez ludzi potrafiących liczyć, ale niemających pojęcia o poplątanych praktykach chronologicznych w przeszłości. "W piętnastym roku panowania cesarza Tyberiusza" oznacza "w piętnastym roku KALENDARZOWYM, w którym panował cesarz Tyberiusz". To daje okres od 29/30 sierpnia 27 n.e. do 28/29 sierpnia 28 n.e. w Egipcie oraz od 1 października 27 n.e. do 30 września 28 n.e. w Syrii.

Jest jeszcze gorzej, bo Tyberiusz rządził początkowo jako współregent z Oktawianem Augustem, i to możliwe, że już od 12 r. ;-) Więc nie wiadomo, czy 15 rok panowania liczyć od początku wspólnego rządzenia, czy od momentu, kiedy stał się jedynym cesarzem. Masakra to jest.

Ja bym tak na oko powiedział, że Jezus się urodził gdzieś w okolicach 6 roku p.n.e., początek działalności i chrzest miał w 27 i umarł w 30 r. Ale to jest zgadywanka, więc te daty mogą być równie dobrze +/- 5 lat Tongue Nie zamierzam ich bronić.
Odpowiedz
#44
(2017-03-08, 07:45 PM)Marek_ napisał(a): 14+15=29 To chyba jest logiczne.

...

15 rok rządów Tyberiusza - od 19 sierpnia 28 n.e do 18 sierpnia 29 n.e.
http://www.academia.edu/2518046/Herod_the_Great_and_Jesus_Chronological_Historical_and_Archaeological_Evidence 

Ależ ja się całkowicie zgadzam, że to jest logiczne. I dlatego taką rachubę czasu stosujemy w naszych czasach. Jednak dla starożytnych logiczne bywało inne podejście. Przeczytaj: Tomasz Derda, Adam Łajtar, Chronologia, w: Vademecum historyka starożytnej Grecji i Rzymu, T. III, pod red. Ewy Wipszyckiej, W-wa 1999, s. 334-363; to zrozumiesz, jak poplątane to zagadnienie.

Messier Gertoux wygląda na specjalistę w dziedzinie chronologii, ale jego podejście do tematu 15 roku rządów Tyberiusza w Łk 3 jest dość ryzykowne. Powołuje się wyłącznie na Tacyta i Swetoniusza, czyli dwóch Rzymian z zachodniej części cesarstwa. Tymczasem Łukasz pochodził - jeśli wierzyć Euzebiuszowi - z Antiochii, więc naturalna mogła być dla niego rachuba na modłę syryjską, z wykorzystaniem kalendarza antiocheńskiego...
Niezależnie od pochodzenia Łukasza jego relacja musiała bazować na opowieściach świadków, którzy prawdopodobnie tak właśnie lata liczyli.
„Szlachet­ny człowiek wy­maga od siebie, pros­tak od innych.”
Kong Qiu znany jako Konfucjusz
Odpowiedz
#45
Ten artykuł jest w ogóle specyficzny. Obszerne fragmenty są poświęcone na płacze, jak to autor jest szykanowany za poglądy religijne, a mainstream boi się uznać jego tez Big Grin
Odpowiedz
#46
Apostoł Paweł napisał "Proroctw nie lekceważcie." (1Tes 5:20) Dlatego ważne jest aby dobrze rozumieć proroctwa zawarte w Biblii. 
Pozwalają one zorientować s gdzie faktycznie znajdujemy się w strumieniu czasu.
Wielką pomocą jest tu wizja z jedenastego rozdziału Księgi Daniela. Zawiera ona podany w porządku chronologicznym plan Nieba.

Po dokładnej analizie Biblii możemy być pewni, że obecnie wchodzimy w okres „dnia Pańskiego” (Objawienie 1:10). To będzie czas sądu.
Rozpocznie się trzecią wojną światową (Objawienie 6:4; por. Daniela 11:29b,30a). 

Na razie możemy jeszcze spać spokojnie. Co prawda, globalna wojna jądrowa jest pewna jak śmierć, ale zapewne nie w 2017. Kiedy to się stanie? Przypomnę jeszcze raz fragment starożytnej wizji Daniela: "I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten szczegół wskazywał, że Hitler zaatakuje także ZSRR i będzie walczył aż do gorzkiego końca], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [wrogość wobec chrześcijan. W ZSRR wprowadzono wtedy ateizm państwowy], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem" (11:28,29a). Powrót Rosji w tym kontekście oznacza także rozpad UE i NATO. Wtedy wiele krajów z dawnego bloku wschodniego opuści amerykańską strefę wpływów i powróci do sojuszu militarnego z Rosją. To będzie ostatni znak ostrzegawczy.
 
"I [król północy] wkroczy na południe [to wejście może być związane z odmrożeniem konfliktu pomiędzy Gruzją i jej zbuntowanymi regionami. Rosja byłaby wówczas zmuszona do kolejnej interwencji], ale nie będzie jak wcześniej [2008 - Gruzja], lub jak później [Ukraina], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Amerykanie, na początku bez Brytyjczyków] i będzie utrapiony [to oznacza tu załamanie nerwowe] i zawróci" (Daniela 11:29b,30a).
 
Poprzednie wojny światowe rozpoczynały się konfliktami między państwami. Tym razem, według słów Jezusa, będzie inaczej. Zacznie się od konfliktu w ramach jednego państwa: "Powstanie bowiem naród przeciw narodowi", podobnie jak w 2008 w Gruzji (Mateusza 24:7). Wówczas Rosjanie znów pośpieszą na pomoc swoim sojusznikom. Jednak tym razem, nie będzie jak w 2008, lub jak później na Ukrainie. Tym razem Amerykanie także nie opuszczą swoich sojuszników i niespodziewanie zaatakują, bez względu na to, kto będzie wówczas ich prezydentem.
Zostanie wówczas użyty "wielki miecz". W tym kontekście oznacza on broń jądrową (Apokalipsa 6:4). To będzie wzajemna rzeź. Nie będzie to Armagedon, lecz jak stwierdził Jezus: "początek bólów porodowych" (Mateusza 24:7,8).
 
W roku 1882 Wielka Brytania rozciągnęła wpływy na Egipt i przejęła rolę "króla południa". Mniej więcej w tym samym czasie Rosja zajęła pozycję "króla północy", rozciągając wpływy na terytoria, które wcześniej należały do Seleukosa I (Daniela 11:27).
 
Wszystkie szczegóły tej wizji wypełniają się od czasów starożytnej Persji w porządku chronologicznym. Wizja ta jest różnie komentowana. Jak widać, zawiera wiele szczegółów, dlatego osoba wnikliwa jest w stanie dostrzec każdy błąd, lub sofistykę (Daniela 11:33; 12:10).

Po globalnej wojnie jądrowej (nie będzie trwać długo) stopniowo wyłaniać się będzie rząd światowy. W Księdze Daniela nazwany jest „ohydą spustoszenia” (Daniela 11:31b). „Ohydą” – ponieważ stanie się obiektem bałwochwalczej czci. W Księdze Objawienia został nazwany „bestią” (13:1,2,7). Z czasem królowie oddadzą mu swą władzę. Potem spustoszone zostaną wielkie kościoły chrześcijańskie (Objawienie 17:16,17). Kto nie będzie popierał tego tworu będzie miał problemy nawet ze sprzedażą, lub kupnem czegokolwiek (Objawienie 13:17). Umożliwi to likwidacja gotówki. To będzie totalitaryzm, który przyćmi nawet faszyzm. 

Następnie będą dalsze wydarzenie i końcówka "dnia Pańskiego".

Nikt i nic nie jest w stanie tego powstrzymać gdyż jest to plan Nieba

.................................................................................................................................................................................................................................
 

Według Biblii w wyznaczonym przez Boga czasie powróci, występująca w roli "króla północy" - Rosja (Daniela 11:29a Nowa Biblia Gdańska). 

Będzie to "spektakularne" widowisko, połączone z rozpadem nie tylko UE, lecz także NATO.

Następnie po powrocie Rosji - III WOJNA ŚWIATOWA Dan.11:28-30a
Odpowiedz
#47
Jak rozumiem, oprócz ciekawych informacji, precyzyjne ustalenie daty urodzin Jezusa czy podległości Judei od Rzymian nic nie zmienia w interpretacji proroctwa przez Marka?
Nie zmienia w tym sensie, że interpretacji tej nie obala?
Odpowiedz
#48
Okej. Cała Twoja koncepcja opiera się tym, że ten kto kontroluje Egipt jest królem południa, a ten kto fragment monarchii Seleucydów - północy. To każe zadać pytania:
- Czemu królem południa nie jest po prostu Egipt, a północy - np. Syria? Tak by wynikało z mapy. Wielkiej Brytanii nie ma w Egipcie od lat 50-tych.
- Jeśli królestwo przechodzi na zasadzie pokonania poprzedniego króla (pisałeś coś takiego wcześniej), to gdzie taka zasada jest w tekście, o którym mówimy? Wiem, że w Harrym Potterze była taka reguła co do własności Czarnej Różdżki, ale w Biblii jej nigdzie nie widziałem :-)
- Dodatkowo, czemu nie prześledzisz własności "królestwa południa" od starożytności do dziś? Np. Wielka Brytania w 1882 pokonała egipskich powstańców, ale nie walczyła z formalnym władcą Egiptu, którym był wówczas turecki sułtan. Ponieważ - o ile dobrze kojarzę - Anglicy KUPILI sobie Kanał Sueski, to "królem północy" powinna być dalej Turcja. Czy nie?

Gerald napisał(a):Jak rozumiem, oprócz ciekawych informacji, precyzyjne ustalenie daty urodzin Jezusa czy podległości Judei od Rzymian nic nie zmienia w interpretacji proroctwa przez Marka?
Nie zmienia w tym sensie, że interpretacji tej nie obala?

Obala to:

Marek_ napisał(a):I powstanie na miejsce jego – (ten zwrot wskazuje na zmianę króla północy).
W późniejszym czasie Judea stała się prowincją rzymską, chwałą i ozdobą tego królestwa. August w celach podatkowych nakazał przeprowadzić w prowincjach cenzus, czyli spis ludności i ustalenie jej stanu posiadania. Ewangelista Łukasz pisze o tym w 2:1-5.

ale wydaje mi się, że Marek potem zmienił rozumienie tego fragmentu (jeśli dobrze zrozumiałem).
Odpowiedz
#49
(2017-03-10, 11:31 AM)Marek_ napisał(a): Zacznie się od konfliktu w ramach jednego państwa: "Powstanie bowiem naród przeciw narodowi", podobnie jak w 2008 w Gruzji (Mateusza 24:7)

To nie wynika z tego fragmentu. Jakby np. Chiny wypowiedziały wojnę Rosji, to też jest naród przeciw narodowi. Skąd wiesz, że należy to interpretować jako ten sam naród?


(2017-03-10, 11:31 AM)Marek_ napisał(a): Zostanie wówczas użyty "wielki miecz". W tym kontekście oznacza on broń jądrową (Apokalipsa 6:4). To będzie wzajemna rzeź. Nie będzie to Armagedon, lecz jak stwierdził Jezus: "początek bólów porodowych" (Mateusza 24:7,8).

Z tego fragmentu nie wynika, że wielki miecz to broń jądrowa, to Twoje domysły. Skąd wiesz, że Jezus mówił o tym okresie?


(2017-03-10, 11:31 AM)Marek_ napisał(a): Po globalnej wojnie jądrowej (nie będzie trwać długo) stopniowo wyłaniać się będzie rząd światowy. W Księdze Daniela nazwany jest „ohydą spustoszenia” (Daniela 11:31b). „Ohydą” – ponieważ stanie się obiektem bałwochwalczej czci.

Znowu: to pasuje do tego fragmentu, ale nie wynika z tego fragmentu. To, że pasuje nie oznacza jeszcze, że o to chodzi.

@mateusz zadał dobre pytania. Faktycznie to rozumowanie jest oparte o rozkminę z królem północy, która jest dość krucha i naciągana - chyba, że dasz radę ją wybronić.
Treść powyższego postu odzwierciedla zdanie autora w chwili jego napisania. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany zdania w przyszłości. Jeśli autor powyższego postu gada głupoty, to krzycz na niego.
Odpowiedz
#50
(2017-03-10, 12:11 PM)mateusz napisał(a): Ponieważ - o ile dobrze kojarzę - Anglicy KUPILI sobie Kanał Sueski, to "królem północy" powinna być dalej Turcja. Czy nie?
Heh, mi też bardziej prawdopodobna wydaje się Turcja z nawiedzonym wybrańcem narodu Recep Tayyip Erdoğanem
Putin zdaje mi się zbyt cwany, aby ryzykować bezpośrednią konfrontację. Bada ile może, ale wie że z nieprzewidywalnym Trumpem za daleko nie pojedzie
No, chyba, że na starość przeceni swe siły....
Mateusz
Obala to:

 
Cytat:Mateusz

Cytat:Marek_ napisał(a):
   I powstanie na miejsce jego – (ten zwrot wskazuje na zmianę króla północy).
   W późniejszym czasie Judea stała się prowincją rzymską, chwałą i ozdobą tego królestwa. August w celach podatkowych nakazał przeprowadzić w prowincjach cenzus, czyli spis ludności i ustalenie jej stanu posiadania. Ewangelista Łukasz pisze o tym w 2:1-5.

ale wydaje mi się, że Marek potem zmienił rozumienie tego fragmentu (jeśli dobrze zrozumiałem).
No, nie obala, chyba, bo jak twierdzi Marek Judea mogła być podległa nieoficjalnie wcześniej, czy jakoś tak....
Trochę się gubię, ale jak to mówią starość.....tez radośćWink
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości