Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dyskusja przeniesiona: joann071 / Gerald
#11
(2017-07-11, 02:35 PM)Przemeks napisał(a): A propos starszych ludu i w ogóle Sanhedrynu:
https://www.gotquestions.org/Polski/Faryzeusze-Saduceusze.html
oraz Dz. Ap. 23:6
W sprawę Eliahu nie wnikam. Tak na marginesie: to Twoje prawdziwe imię?

Cześć... podejrzewam, że  to jest prawdziwe imię, Eliahu  Kugielkopf ma także kanał na yt.  
Odpowiedz
#12
@joann071
Przede wszystkim ja nie chcę abyś czuła się źle z powodu czegokolwiek co ja piszę. Tak naprawdę nie chcę byś czuła się źle z powodu czegokolwiek. Nie odbieraj tego jako walki między nami a tym bardziej nie odbieraj tego jako walki dobra ze złem, bo to nie jest nawet walka. To jest rozmowa - wymiana poglądów a te rzeczy to dobro a nie zło.
A teraz dalej:
Cytat:załóżmy, że ewangelia jest nie prawdziwa, to dlaczego słowa Jezusa tak Cię ruszają, jeżeli ktoś pisze coś co jest dla Ciebie bujdą?
Rusza mnie dlatego bo wielu ludzi wierzy, że jest prawdą a mówi ona o nas takie rzeczy jakie zacytowałem z "NT" w poście wyżej. Wolałbym by ludzie nie wierzyli, że mimo iż z wierzchu jestem pobożny to wewnątrz jestem pełen plugastwa. Wolałbym by moja synagoga nie była uważana za synagogę szatana.
Cytat:Jak ja nie jestem buddystką i nie chcę nią zostać to nie chodzę na ich fora. Nie rozumiem po co tu jesteś?
Buddyści nie opierają swojej wiary na zaprzeczaniu chrześcijaństwu. Przeciwnie - szanują Jezusa. Jestem tu po to by prostować fałszywe opinie na temat judaizmu, poza tym jestem tu wiele lat (7?) i lubię ludzi którzy tu są a do tego forum to jest dość wyjątkowe i ma już jakby swoją historię. (to jest drugie forum, stare zostało usunięte)
Cytat:Przecież i tak nie moglibyśmy zostać Judaistami, bo się nimi nie urodziliśmy? Wytłumacz mi.
O! Właśnie po to jestem na tym forum by prostować takie mity.
Każdy może zostać Żydem. To jest kwestia przynależności 'plemiennej' a nie rasy. To nie tak, że 12 synów Israela rozmnażało się między sobą aż do dziś. Od zawsze byli konwertyci. Księga Estery w chyba 8 rozdziale mówi o tym, że wielu Persów przechodziło na judaizm. Z historii wiemy, że także wielu Rzymian i Arabów.
Mimo to - nikt nie musi być Żydem by podobać się Bogu. Nie trzeba przestrzegać szczegółowo Tory - zobacz https://pl.wikipedia.org/wiki/Siedem_Praw_Noego
Cytat:w każdym środowisku są ludzie, którzy wyszukują głupie linki na innych. Nie jesteś dzieckiem, by tego nie wiedzieć...
Ja to wiem. Tylko nie wiem dlaczego potępia się mnie a nikt nie potępił jej.

@Przemeks

https://www.gotquestions.org - strona jest dla mnie niewiarygodna. Widziałem na niej jawne kłamstwa o których pisałem. Pisali, że Talmud potwierdza ukrzyżowanie Jezusa co jest kompletną bzdurą.
Ten artykuł też manipuluje i chce przedstawić to tak jakby to Sad. i Far. to była prawie jedna grupa.
Ta strona ma za zadanie za wszelką cenę potwierdzić to co jest w "NT".

Cytat:Irytuje mnie Twoja negacja źródeł, które przytaczam. Jeśli nie wierzysz Ewangelii, to komu wierzysz? Piszesz o wojnie - którą wojnę masz na myśli?
Ciągle nawiązujesz do Jezusa - że nienawidził, że wytykał starszyźnie błędy. Ewangelie nie przypisują Jezusowi nienawiści - chyba, że odnajdziesz taki fragment.
Muzułmanów też irytuje to, że ludzie nie traktują Koranu jako wiarygodnego źródła. Oj, jeszcze jak ich to irytuje!
Czy mówienie komuś, że wewnątrz jest pełen wszelkiego plugastwa jest wyrazem miłości? Nazywanie narodów plemionami żmijowymi jest czym? Serio pytam.
Wg. Koranu (a czytałem i to z konkretnym muzułmańskim komentarzem) Muhammad nikogo nie nienawidził, a po każdej wygranej bitwie płakał i lamentował nad losem pokonanych niewiernych. Nigdy sam nie podniósł pierwszy miecza. Nigdy nie prześladował - to jego prześladowano. Bronił się.
Rozumiesz....?

Cytat:starszyzna zarzucała Jezusowi przekraczanie Prawa - a to, że łuskał kłosy w szabat, albo uzdrawiał w szabat. Jezus wyraźnie mówi za co krytykuje faryzeuszy, poczytaj chociażby Ewangelię Mateusza 23
Problemem jest właśnie to, że wielu chrześcijan traktuje "NT" jako jedyne źródło.
Niestety "NT" przedstawia fałszywy obraz faryzeizmu i na tle tego fałszywego zdemonizowanego obrazu przedstawia chrześcijaństwo jako samo dobro.
Nie ma zakazu leczenia w Szabat. Jest zakaz łuskania kłosów, ale jednocześnie jest nie tylko dozwolone ale wręcz nakazane złamać wszystkie zakazy szabatu by ratować życie lub np. nakarmić głodnego.
To jest nic innego jak próba demonizowania prawa żydowskiego w oczach ludzi którzy nigdy się z tym prawem nie zetknęli w praktyce. To dlatego łatwo łyknęli to wszyscy tylko nie Żydzi którzy to prawo znali.

A Konq miał na myśli ostatnią Wojnę Żydowską - jedną z tych opisanych przez Flawiusza.

@Konq

Judaizm to Faryzeizm. Jeszcze w XVIII w. największa synagoga w Jerozolimie nazywała się "Beis haKnesset haPeruszim" - 'Dom Zgromadzeń Faryzeuszy'. Nazwa Judaizm chyba jeszcze nie istniała.
Saduceusze to była praktycznie inna religia, bardzo się różnili. Flawiusz kiedy pisze o stronnictwach Żydowskich ma na myśli stronnictwa wśród mieszkańców Judei a nie wśród tego co dziś nazywamy judaizmem czy Żydami.

A co do kary śmierci to nie jest tak, że faryzeizm jej nie popiera. Faryzeizm i Halacha twierdzi, że jedynie Sanhedryn może wydać wyrok śmierci. Jednak ponieważ oni tak jak wiesz nie uznawali ówczesnego kolaborującego z Rzymem Sanhedrynu saducejskiego, to też i uznawali wyroki śmierci za nielegalne.

Trzymajta się!

A co do mojego imienia to 'prawdziwe imię' jest sprawą względną bo mam różne w różnych krajach. Ale tak w UK i Israelu mam w dokumentach "Eliyahu" i "אליהו". Ale nazwisko jest zmyślone i oznacza coś jak "pusta głowa". Smile A w Polskim dowodzie mam "Jan".
Odpowiedz
#13
Eliahu... Dalej mam pewne wątpliwości. Ale już bardziej mi się podobał sposób Twojej odpowiedzi. Nie traktuję tej dyskusji jako walki kto jest dobry kto zły. Resztę napiszę później, bo jestem osobą niepełnosprawną i trochę ciężko mi pisać długie wypowiedzi. Napiszę Ci swoje zdanie odnośnie Jezusa i czemu mówi coś faryzeuszom, a nie Rzymianom jak twierdzisz. Pozdrawiam. I o tych krewnych Jezusa też napiszę, bo ktoś chyba wspominał.
Odpowiedz
#14
(2017-07-11, 10:58 AM)Konq napisał(a): A tak nawiasem, może ktoś mi odpowie, dlaczego Jezus tak nienawidził tych Faryzeuszy. Jeśli ja bym pisał takie rzeczy o kimś z tego forum, to na pewno doczekałbym się bana.

Jak wspomniał Przemeks to nie była nienawiść.
Ja rozumiem to tak, że wg Jezusa faryzeusze czy uczeni w piśmie mieli by lampą i światłem dla maluczkich, a byli hipokrytami w swoim zachowaniu, podobnie zresztą, jak wielu chrześcijan obecnie, włącznie ze mną i Jezus obłudę im wytykał. 
Joann007 napisał(a):Mam pytanie: A co jest złego w uczuciach religijnych? 
Moim zdaniem, gdyby Martin bał się, ze ludzie będą tracić swoją wiarę, nie założyłby Odwyku..,
Ciebie to nie dotyka - Gerald, bo masz inne spojrzenie, albo bliski Ci jest światopogląd Eli... Albo jeszcze odmienne masz przekonania...
1 Uczucia religijne są źródłem wojen
2. Martin założył Odwyk, aby ludzi przyciągać do Jezusa. Eli w tym przeszkadza
3. Mam inne spojrzenie. Mnie interesuje sprawiedliwość i bardzo chciałbym, aby mierzyć wszystkich miarą utrzęsioną, a nie miarą emocji

(2017-07-11, 08:42 PM)Eliahu napisał(a):
Cytat:w każdym środowisku są ludzie, którzy wyszukują głupie linki na innych. Nie jesteś dzieckiem, by tego nie wiedzieć...
Ja to wiem. Tylko nie wiem dlaczego potępia się mnie a nikt jej nie potępił
Ja potępiłem. Może nie tyle potępiłem, bo potępiać nie mogę co zwróciłem uwagę, aby takich linków nie wrzucać bo to zwykłe gupoty i sianie nienawiści.
Jedna z dziewczyn wrzucała, a druga jej broniła a bana dostał tylko Eli. Chrześcijańska sprawiedliwość. Ech
Zresztą później wyprodukował filmik na ten temat na YT.
Cytat:[quote pid='5615' dateline='1499798562']
 Czy mówienie komuś, że wewnątrz jest pełen wszelkiego plugastwa jest wyrazem miłości? Nazywanie narodów plemionami żmijowymi jest czym? Serio pytam

[/quote]

Jezus nie nazywał tak "narody". Jezus nazywał tak konkretne grupy społeczne, które Jego zdaniem nie spełniały oczekiwań Boga i zadań na nich nałożonych.

Reasumując, ja widzę to tak, że my chrześcijanie mamy wdrukowany obraz Żyda i obraz ewolucji. Mamy wdrukowany zły obraz, wypaczony obraz , a Eliahu i Koniq są tu po to, aby krzywe linie prostować.
I bardzo dobrze że są i bardzo dobrze , że prostują.
Bo właśnie mity, plotki i oszczerstwa prowadzą do tego w czym chrześcijanie nie powinni uczestniczyć.

P.S. Jako modzio z prawdziwego zdarzenia ni mogę se poradzić z edycją czcionki na tym smutnym telefonie. Wybaczcie babole. Jak się dorwę do lapka to ja jej pokażę, czcionce pokażę, gdzie jej miejsceWink
Odpowiedz
#15
@Eliahu

Eli, chodzi za mną od jakiegoś czasu pytanie, na które - myślę - że znasz odpowiedź. Zanim zapytam, chciałabym upewnić się, że dobrze mi się wydaje w kwestiach podstawowych. Ale najpierw wolę mieć pewność, dlatego potwierdź, proszę, lub zaprzecz: czy wierzysz, że po śmierci życie trwa, czy też sądzisz, że kończy się z chwilą, kiedy człowiek umiera? co sądzisz na temat istnienia piekła?
Jeśli możesz - czekam na odpowiedź.
Odpowiedz
#16
Cytat:Gerald
Reasumując, ja widzę to tak, że my chrześcijanie mamy wdrukowany obraz Żyda i obraz ewolucji. Mamy wdrukowany zły obraz, wypaczony obraz , a Eliahu i Koniq są tu po to, aby krzywe linie prostować.
I bardzo dobrze że są i bardzo dobrze , że prostują.
Bo właśnie mity, plotki i oszczerstwa prowadzą do tego w czym chrześcijanie nie powinni uczestniczyć
.
Gerald... A Żydzi to nie mają wypaczonego obrazu chrześcijan? I nie mam w tym momencie na myśli Ewangelii, ale współczesność. W każdym Narodzie są stereotypy... A cytowanie wypowiedzi, wyrwanych z kontekstu, jakoby ten okropny Pan Jezus bez powodu wyzywał Faryzeuszy jest bez sensu. Szczególnie gdy się nie wierzy w boskość Jezusa. Eliahu, się nie dziwię, ale Twoich poglądów nie znam... Resztę odpowiem u Eliahu - pozdrawiam.
Odpowiedz
#17
(2017-07-12, 04:43 AM)Gerald napisał(a):
Joann007 napisał(a):Mam pytanie: A co jest złego w uczuciach religijnych? 
Moim zdaniem, gdyby Martin bał się, ze ludzie będą tracić swoją wiarę, nie założyłby Odwyku..,
Ciebie to nie dotyka - Gerald, bo masz inne spojrzenie, albo bliski Ci jest światopogląd Eli... Albo jeszcze odmienne masz przekonania...

1 Uczucia religijne są źródłem wojen
2. Martin założył Odwyk, aby ludzi przyciągać do Jezusa. Eli w tym przeszkadza

No, z historii wynika raczej, że i religia i uczucia z tym związane są raczej pretekstem do tego, żeby ludzie byli dla siebie wredni. Dwie ostatnie wielkie wojny nie miały żadnych podstaw religijnych, a też wybuchły. To tak jak z okazją do picia - nie okazja jest ważna, tylko picie.

A co do drugiego punktu to przynajmniej ze dwa razy w roku przypominam ludzkości po co założyłem Odwyk. Albowiem doświadczenie mówi, że nawet jak coś powtórzysz 20-sty raz, to za miesiąc nikt tego nie pamięta.

Odwyk jest projektem edukacyjnym a nie propagandowym. To, że ja sam się zdecydowałem zaufać temu Jezusowi z Biblii, niczego tu nie zmienia. Sprzedawać komuś Jezusa jak gofry na ulicy jest nieodpowiedzialne i do tego obrzydliwe. To tak jakby mówić: wszystko jedno dlaczego, wszystko jedno jak, byle byś to wziął i kupił, na moją odpowiedzialność. Nie wierzę, że takie postępowanie może przynieść dobre efekty na dłuższą metę, bo odpowiedzialność każdy ostatecznie ponosi za siebie. Jak długo można żyć wiarą innych? Ta podstawowa koncepcja indywidualnej odpowiedzialności jest fundamentem Odwyku. Więc jak jednocześnie celem miałoby być przyciąganie do Jezusa? To jest efekt, ale nie cel.

Dla jednego efektem lepszego poznania Biblii będzie utwierdzenie się w ateizmie, dla innego zainteresowanie się judaizmem, a kto inny zostanie chrześcijaninem. We wszystkich wypadkach, jeżeli ta decyzja wypływa z większej wiedzy i lepszej świadomości, to dobrze.

Odwyk powstał po to, żeby dać ludziom informacje potrzebne do podejmowania decyzji związanych z tym Bogiem, Jezusem, życiem i całą resztą. Nie żeby przyciągać na moją drogę, tylko pomagać znaleźć swoją drogę. Jedyną z ważniejszych metod jest pokazywanie innego sposobu widzenia, innej perspektywy. To wszystko przy jednym założeniu: że Biblia jest wiarygodnym źródłem informacji o Bogu i że ważniejsze jest to co tam jest niż to co byśmy chcieli, żeby tam było.

I Eli w tym pomaga. Bo właśnie pokazuje sprawy z innej strony. Z tego punktu widzenia, jego wypowiedzi są właściwie bezcenne. Bo są unikalne, nie do zastąpienia.

Dla mnie też - ja w jego światopoglądzie dostrzegam sposób patrzenia na świat Faryzeuszy. Fascynuje mnie to, bo to tak jakby rozmrożono kogoś sprzed 2000 lat i teraz mamy okazję go posłuchać. To na pewno nie jest zamierzony efekt, ale widzę tutaj ten sam konflikt sposobu myślenia, który jest opisany w Nowym Testamencie. Teraz lepiej to mogę zrozumieć.

I faktycznie, coraz lepiej widzę, że z punktu widzenia Faryzeusza (wszystko jedno czy dzisiejszego czy ówczesnego) cały ten Jezus z jego koncepcjami musi być, delikatnie mówiąc, irytujący.
Odpowiedz
#18
Mam pytanie do Eliahu.

Znalazłem cytat w pewnym artykule, cytuję:

"W szabat kategorycznie zabronione jest podróżowanie. Na lądzie to żaden problem, ale jak mieli się zachować żydzi emigrujący do Ameryki, jeśli statek płynął dłużej niż tydzień? Rabini po głębokim namyśle doszli do wniosku, że boskie nakazy dotyczą ziemi, zatem rejs po wodzie ich nie narusza. To otworzyło furtkę do dalszych interpretacji i w przedwojennej Polsce widywało się w soboty żydów siedzących w pociągu na butelkach z wodą. Nie było to zbyt wygodne, ale prawu stawało się zadość, bo pasażer nie jechał, lecz „płynął”.

Takich przykładów jest dużo więcej, jeśli chodzi o omijanie Bożych przykazań które znajdziemy w Torze, a do tego dodawanie jeszcze swoich.

Jak myślisz, czy omijanie Boskiego prawa w ten sposób nie jest obłudą? To czym to jest?

To może ten Jezus wiedział co mówi.
Odpowiedz
#19
(2017-07-11, 08:42 PM)Eliahu napisał(a): @joann071
Przede wszystkim ja nie chcę abyś czuła się źle z powodu czegokolwiek co ja piszę. Tak naprawdę nie chcę byś czuła się źle z powodu czegokolwiek. Nie odbieraj tego jako walki między nami a tym bardziej nie odbieraj tego jako walki dobra ze złem, bo to nie jest nawet walka. To jest rozmowa - wymiana poglądów a te rzeczy to dobro a nie zło.
A teraz dalej:


Cytat:załóżmy, że ewangelia jest nie prawdziwa, to dlaczego słowa Jezusa tak Cię ruszają, jeżeli ktoś pisze coś co jest dla Ciebie bujdą?
Rusza mnie dlatego bo wielu ludzi wierzy, że jest prawdą a mówi ona o nas takie rzeczy jakie zacytowałem z "NT" w poście wyżej. Wolałbym by ludzie nie wierzyli, że mimo iż z wierzchu jestem pobożny to wewnątrz jestem pełen plugastwa. Wolałbym by moja synagoga nie była uważana za synagogę szatana.

Cytat:Jak ja nie jestem buddystką i nie chcę nią zostać to nie chodzę na ich fora. Nie rozumiem po co tu jesteś?
Buddyści nie opierają swojej wiary na zaprzeczaniu chrześcijaństwu. Przeciwnie - szanują Jezusa. Jestem tu po to by prostować fałszywe opinie na temat judaizmu, poza tym jestem tu wiele lat (7?) i lubię ludzi którzy tu są a do tego forum to jest dość wyjątkowe i ma już jakby swoją historię. (to jest drugie forum, stare zostało usunięte)

Cytat:Przecież i tak nie moglibyśmy zostać Judaistami, bo się nimi nie urodziliśmy? Wytłumacz mi.
O! Właśnie po to jestem na tym forum by prostować takie mity.
Każdy może zostać Żydem. To jest kwestia przynależności 'plemiennej' a nie rasy. To nie tak, że 12 synów Israela rozmnażało się między sobą aż do dziś. Od zawsze byli konwertyci. Księga Estery w chyba 8 rozdziale mówi o tym, że wielu Persów przechodziło na judaizm. Z historii wiemy, że także wielu Rzymian i Arabów.
Mimo to - nikt nie musi być Żydem by podobać się Bogu. Nie trzeba przestrzegać szczegółowo Tory - zobacz https://pl.wikipedia.org/wiki/Siedem_Prawo

Trzymajta się!


A co do mojego imienia to 'prawdziwe imię' jest sprawą względną bo mam różne w różnych krajach. Ale tak w UK i Israelu mam w dokumentach "Eliyahu" i "אליהו". Ale nazwisko jest zmyślone i oznacza coś jak "pusta głowa". Smile A w Polskim dowodzie mam "Jan".

Eliahu... Zacznę od tego, że zapoznaję się z Twoimi wypowiedziami tak dla siebie, aby wiedzieć przeglądam Forum. To jest czasem dla mnie za trudne, bo nie jestem aż taką intelektualistką jak wszyscy tutaj.
Chciałabym móc zadawać Ci pytania raczej na tematy, które mnie interesują, a nie wojować w cudzysłowie i dyskutować na każdy temat. Mogę pisać nawet prywatnie... Ty jesteś ŻYDEM - ja Chrystianką, Koniec tematu. Teraz pewnie niektórzy się oburzą, że nie chcę nawracać Cię na Ewangelię,   Big Grin Ale Bóg zna moje serce i to mi wystarczy...

Piszesz, że Jezus tylko Was krytykował a chrześcijaństwo ukazywał jako samo dobro: A to nieprawda do nas mówił, że nie każdy kto mówi: " Panie, Panie wejdzie do Królestwa Niebieskiego" i wszystkich bez względu na Narodowość,  Biblia ostrzega przed powierzchownym nawróceniem... czyli jesteś pobożny przed ludźmi, a w sercu Boga nie kochasz. To zarzucał Jezus biblijnym Faryzeuszom... i to jest dla Ciebie z oczywistych powodów oburzające i tu się do końca nie zrozumiemy, bo dla Ciebie Jezus nawet nie istniał... Ale pomińmy to na razie. Pan Jezus żył w tamtym środowisku, znał tamtych Faryzeuszy, widział ich obłudę, a oni wciąż na niego się czaili, delikatnie mówiąc. Jak widzimy coś karygodnego na co brakuje słów to mamy prawo powiedzieć jednoznacznie, a z punktu widzenia Nas wierzących w Jezusa tak było... Chciałabym Ci wiele napisać, ale od razu nie dam rady... Biblia ostrzega też i to jest także do Chrześcijan przed fałszywymi cudotwórcami i my to krytykujemy u naszych braci.... Poza tym Pan Jezus mówił do konkretnych ludzi i jeżeli ja dzisiaj powiem do konkretnych Polaków, jesteście "plemię żmijowe" to mam na myśli znaną mi grupę, a nie cały kraj... Skąd wiesz,  czy z  Jezusem tak nie było? Chciałabym wiedzieć na jakiej postawie mówisz, że chrześcijaństwo zostało wymyślone? I czemu odrzuciliście nauki Pawła, skoro On był człowiekiem wykształconym? Przez własną  głupotę dał się zabić dla Jezusa? C.d.n. Pozdrawiam... Przepraszam, że nie odpowiedziałam od razu na wszystko.
Odpowiedz
#20
Eliahu, dla Ciebie Ewangelia jest nie do przyjęcia, nas serce boli, że " swoi Go nie przyjęli". I znowu jest impas. A jeżeli chodzi o ST świadomi chrześcijanie poznają i czytają go także. Ale na pewno wiesz, że nie wszyscy i nie zawsze mogli czytać Biblię, bez nauki Kościołów i ich Indokrynacji. W naszych czasach z jednej strony Biblia jest dostępna, a z drugiej strony niektórzy chcą, żeby było jak kiedyś... Starsze pokolenia w KK nie znają biblii, bo byli inaczej uczeni. Poza tym duża część chrześcijan, bardzo Was kocha, mimo, że Wy nie uznajecie Jezusa.
Nie wiem, czy to obowiązuje nadal, ale wiem, że był wśród chrześcijan ruch takiego jakby pokutowania, za grzechy chrześcijan wobec Żydów. Ludzie modlą się do Boga, bo jest im przykro za wszelkie prześladowania, antysemityzm Lutra, holokaust i współczesne grzechy wobec Izraela. Jak była słynna akcja z krzyżami na żwirowisku w Oświęcimiu, moja Mama mówiła: "Nie róbcie tego, bo dla ŻYDÓW, to obraza i szubienica!" A moja Mama jest praktykującą katoliczką. Zawsze czytała też książki o pogromach itp. Wy jesteście nam nieporównywalnie Bliżsi, niż buddyści, choć oni uznają Jezusa ... Z drugiej strony trudno jest Wam wytłumaczyć, że tak naprawdę wierzymy w Jedynego Boga tylko inaczej. Nam naprawdę trudno zrozumieć, dlaczego Jezus nie jest Mesjaszem? I w jakimś sensie zawsze chrześcijanom smutno, jak widzą modlących się pod ŚCIANĄ PŁACZU ŻYDÓW. Jakich to faktów ponoć nie rozumiemy odnośnie Ewangelii i w jakim celu miałby powstać taki spisek? Pytam poważnie. W wielu wątkach pisałeś i czasami nie łatwo wszystko znaleźć... c.d.n.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości