Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ciekawy kanał
#21
Konq,
odnośnie ścisłości definicji:
Psychologia definiuje wiarę jako "nadawanie dużego prawdopodobieństwa prawdziwości twierdzenia w warunkach braku wystarczającej wiedzy".


Kolejne ścisłe definicje:
Teizm - jest wiarą w istnienie boga.
(A)teizm - jest (brakiem) wiary w istnienie boga.


Ateiści posiadają brak wiary w istnienie boga.
czyli
Ateiści wierzą, że Boga nie ma.

czyli
W warunkach braku wystarczającej wiedzy ateiści nadają duże prawdopodobieństwo prawdziwości twierdzeniu, że Boga nie ma.


Czy teraz ok?
Odpowiedz
#22
Czy nienaukowe jest twierdzenie, że Bóg jest? A jeżeli nie, to dlaczego? A co z tymi, którzy twierdzą, że Boga widzieli? Czy ich zeznania nie są dowodem? Konq?
Odpowiedz
#23
(2017-01-07, 03:49 PM)pitupitu napisał(a): Konq,
odnośnie ścisłości definicji:
Psychologia definiuje wiarę jako "nadawanie dużego prawdopodobieństwa prawdziwości twierdzenia w warunkach braku wystarczającej wiedzy".


Kolejne ścisłe definicje:
Teizm - jest wiarą w istnienie boga.
(A)teizm - jest (brakiem) wiary w istnienie boga.


Ateiści posiadają brak wiary w istnienie boga.
czyli
Ateiści wierzą, że Boga nie ma.

czyli
W warunkach braku wystarczającej wiedzy ateiści nadają duże prawdopodobieństwo prawdziwości twierdzeniu, że Boga nie ma.


Czy teraz ok?


Cytat:Teizm (gr. θεoς „bóg”) – wiara w istnienie Boga, bogów lub bogiń, którzy są osobami ingerującymi w losy świata lub jest on ich dziełem

Jak juz podajesz ścisłą definicję to podawaj ją w całości. W tym przypadku fraza: którzy są osobami ingerującymi w losy świata lub jest on ich dziełem, jest kluczowym fragmentem tej definicji.

I dalej:

Teizm: Wiara w boga, który ingeruje w losy świata
Ateizm: Brak wiary w boga, który ingeruje w losy świata
Ateiści posiadają brak wiary w określony typ Boga
Ateiści wierzą w prawdopodobieństwo istnienia każdego innego typu bóstwa, ponieważ nie posiadają wystarczającej wiedzy, aby je wykluczyć.

@Przemeks


Cytat:Czy nienaukowe jest twierdzenie, że Boga nie ma? A jeżeli tak, to dlaczego nie?

Nienaukowe jest określanie czegoś co nie ma jasnej definicji naukowej.


Cytat:A co z tymi, którzy twierdzą, że Boga widzieli? Czy ich zeznania nie są dowodem? Konq?

Tak jeśli byłyby to zeznania zebrane w drodze wywiadu naukowego i wnosiłyby coś do określenia definicji badanego obiektu. W gruncie rzeczy takie zeznania nie są jednak traktowane jako coś pewnego, jeśli nie prowadzą do powtarzalnych wniosków np. jeśli są zebrane niezależnie i jednocześnie potwierdzają wspólną tezę.

W innym przypadku musielibyśmy uznać wszystkie takie doświadczenia za równoważne, to znaczy, że w efekcie uznać jednocześnie istnienie Jahwe, Odyna i tysiące innych Bogów, które ktoś kiedyś widział.
Odpowiedz
#24
Konq, apologeci biblijni właśnie twierdzą, że autentyczność Biblii jest potwierdzona przez świadectwa osób spisujących ją na przestrzeni wieków.
Natomiast na gruncie badania różnych świętych pism można dojść do ciekawych spostrzeżeń, że w każdym z nich, wymienię tu chociażby Biblię hebrajską, Biblię chrześcijańską lub Koran są wzmianki o różnych widzeniach i najczęściej księgi te stoją ze sobą w sprzeczności. Intrygujące jest jednak też to, że odwołują się one do kogoś kto jest nie z tego świata.
P.S. Przed Twoją publikacją zmieniłem sens mojego poprzedniego posta, dlatego trochę się on różni od zacytowanego przez Ciebie. To tak dla wiadomości ogólnej.
Odpowiedz
#25
Konq, ok, dzięki, juz poprawiam post 13. Po korekcie brzmi on tak:

Nie o to chodzi, że "musisz w coś wierzyć". Ateiści wierzą w prawdopodobieństwo istnienia każdego innego typu bóstwa, ponieważ nie posiadają wystarczającej wiedzy, aby je wykluczyć. Każda forma rozmijająca się z Bogiem, jest próbą wypełnienia miejsca w człowieku, stanowiącego brak zgodnego życia wespół z Nim.
Odpowiedz
#26
(2017-01-07, 04:40 PM)Przemeks napisał(a): Konq, apologeci biblijni właśnie twierdzą, że autentyczność Biblii jest potwierdzona przez świadectwa osób spisujących ją na przestrzeni wieków.
Natomiast na gruncie badania różnych świętych pism można dojść do ciekawych spostrzeżeń, że w każdym z nich, wymienię tu chociażby Biblię hebrajską, Biblię chrześcijańską lub Koran są wzmianki o różnych widzeniach i najczęściej księgi te stoją ze sobą w sprzeczności. Intrygujące jest jednak też to, że odwołują się one do kogoś kto jest nie z tego świata.
P.S. Przed Twoją publikacją zmieniłem sens mojego poprzedniego posta, dlatego trochę się on różni od zacytowanego przez Ciebie. To tak dla wiadomości ogólnej.

Zważywszy na to, że osoby spisujące Biblię na przestrzeni wieków to anonimowy tłum, to na jakiej podstawie można potwierdzić autentyczność tego tekstu?


(2017-01-07, 05:19 PM)pitupitu napisał(a): Konq, ok, dzięki, juz poprawiam post 13. Po korekcie brzmi on tak:

Nie o to chodzi, że "musisz w coś wierzyć". Ateiści wierzą w prawdopodobieństwo istnienia każdego innego typu bóstwa, ponieważ nie posiadają wystarczającej wiedzy, aby je wykluczyć. Każda forma rozmijająca się z Bogiem, jest próbą wypełnienia miejsca w człowieku, stanowiącego brak zgodnego życia wespół z Nim.

Sorry, ale ma te zdanie jakiś sens? Wyrwanie fragmentu zdania z kontekstu i wstawienie go w inny kontekst nazywasz poprawą?
Odpowiedz
#27
(2017-01-07, 05:19 PM)pitupitu napisał(a): Konq, ok, dzięki, juz poprawiam post 13. Po korekcie brzmi on tak:

Nie o to chodzi, że "musisz w coś wierzyć". Ateiści wierzą w prawdopodobieństwo istnienia każdego innego typu bóstwa, ponieważ nie posiadają wystarczającej wiedzy, aby je wykluczyć. Każda forma rozmijająca się z Bogiem, jest próbą wypełnienia miejsca w człowieku, stanowiącego brak zgodnego życia wespół z Nim.

Sorry, ale ma te zdanie jakiś sens? Wyrwanie fragmentu zdania z kontekstu i wstawienie go w inny kontekst nazywasz poprawą?

To zdanie ma sens. Fakt, że się z Tobą zgodziłam i dokonałam korekty świadczy o tym, że nie dostrzegłam w nim braku sensu.
Dokonaliśmy analizy i syntezy, aby ustalić dokładne znaczenie na podstawie ścisłych definicji. Nie wstawialiśmy w kontekst - zrobiliśmy to bez żadnego tekstu, który mógłby wpłynąć na niejednoznaczne zrozumienie.
Powstało określenie rzetelne, którym zastąpiłam poprzednie, zakwestionowane przez Ciebie.
Odpowiedz
#28
(2017-01-07, 05:56 PM)pitupitu napisał(a):
(2017-01-07, 05:19 PM)pitupitu napisał(a): Konq, ok, dzięki, juz poprawiam post 13. Po korekcie brzmi on tak:

Nie o to chodzi, że "musisz w coś wierzyć". Ateiści wierzą w prawdopodobieństwo istnienia każdego innego typu bóstwa, ponieważ nie posiadają wystarczającej wiedzy, aby je wykluczyć. Każda forma rozmijająca się z Bogiem, jest próbą wypełnienia miejsca w człowieku, stanowiącego brak zgodnego życia wespół z Nim.

Sorry, ale ma te zdanie jakiś sens? Wyrwanie fragmentu zdania z kontekstu i wstawienie go w inny kontekst nazywasz poprawą?

To zdanie ma sens. Fakt, że się z Tobą zgodziłam i dokonałam korekty świadczy o tym, że nie dostrzegłam w nim braku sensu.
Dokonaliśmy analizy i syntezy, aby ustalić dokładne znaczenie na podstawie ścisłych definicji. Nie wstawialiśmy w kontekst - zrobiliśmy to bez żadnego tekstu, który mógłby wpłynąć na niejednoznaczne zrozumienie.
Powstało określenie rzetelne, którym zastąpiłam poprzednie, zakwestionowane przez Ciebie.

A o co chodzi z tym "Każda forma rozmijająca się z Bogiem, jest próbą wypełnienia miejsca w człowieku, stanowiącego brak zgodnego życia wespół z Nim". Co to ma wspólnego z tym w co wierzą Ateiści.

Poza tym poprawnie powinno być:


Cytat:Nie o to chodzi, że "musisz w coś wierzyć". Ateiści wierzą w prawdopodobieństwo istnienia każdego innego typu bóstwa poza teistycznym, ponieważ nie posiadają wystarczającej wiedzy, aby je wykluczyć.

Już samo te stwierdzenie wskazuje, że Ateiści nie rozmijają się Bogiem, tylko nie uznają jego pewnych form. Tak samo jak i ty zapewne nie uznajesz pół-bogów pół zwierząt jako racjonalną formę bóstwa.
Odpowiedz
#29
(2017-01-05, 08:41 PM)Eliahu napisał(a): Moja opinia jest taka, że ten młody kolega powinien iść do wojska gdzie zgolili by mu tą fryzuję i w ciągu tygodnia zrozumiałby, że nie jest bogiem (jak mówił) a po roku wyszedłby stamtąd z większym poznaniem siebie niż miał kiedykolwiek mieszkając u rodziców.

Zaiste, ciekawa opinia. Karna kompania dla niepokornych? A może prewencyjnie każdemu młodemu youtuberowi należy odbierać młodość?
Odpowiedz
#30
@Przemeks
Tak sądzisz?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości