Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dzień .....mam pytanie?
#21
(2017-01-17, 05:01 PM)raven napisał(a): nie! jednak ważne.Co to jest niewola grzechu.? i jakie grzechy jąwywyłują

Mówił więc Jezus do Żydów, którzy uwierzyli w Niego: Jeżeli wytrwacie w słowie moim, prawdziwie uczniami moimi będziecie
I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi.
Odpowiedzieli mu: Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy u nikogo w niewoli. Jakże możesz mówić: Wyswobodzeni będziecie?
Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, każdy, kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu.
A niewolnik nie pozostaje w domu na zawsze, lecz syn pozostaje na zawsze.
Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie.
Wiem, że jesteście potomstwem Abrahama, lecz chcecie mnie zabić, bo słowo moje nie ma do was przystępu.
Mówię to, co widziałem u Ojca, a wy także czynicie, co słyszeliście u ojca waszego.
Odpowiadając, rzekli mu: Ojcem naszym jest Abraham. Jezus im rzecze: Jeżeli jesteście dziećmi Abrahama, spełniajcie uczynki Abrahama.
Lecz teraz chcecie zabić mnie, człowieka, który wam mówił prawdę, którą usłyszałem od Boga: Abraham tego nie czynił.
Wy spełniacie uczynki swojego ojca. Na to mu rzekli: My nie jesteśmy zrodzeni z nierządu; mamy jednego Ojca, Boga.
Rzekł im Jezus: Gdyby Bóg był waszym Ojcem, miłowalibyście mnie, Ja bowiem wyszedłem od Boga i oto jestem. Albowiem nie sam od siebie przyszedłem, lecz On mnie posłał.
Dlaczego mowy mojej nie pojmujecie? Dlatego, że nie potraficie słuchać słowa mojego.
Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.
Ponieważ ja mówię prawdę, nie wierzycie mi.
Któż z was może mi dowieść grzechu? Jeśli mówię prawdę, dlaczego nie wierzycie mi?
Kto z Boga jest, słów Bożych słucha; wy dlatego nie słuchacie, bo z Boga nie jesteście.
Odpowiadając, Żydzi rzekli do niego: Czyż nie mówimy słusznie, że jesteś Samarytaninem i masz demona?
Jezus odpowiedział: Ja nie mam demona, ale czczę Ojca mego, a wy mnie znieważacie.
Ja zaś nie szukam własnej chwały. Jest taki, kto jej szuka i sądzi.
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, jeśli kto zachowa słowo moje, śmierci nie ujrzy na wieki.
Rzekli mu Żydzi: Teraz wiemy, że masz demona. Abraham umarł i prorocy, a Ty mówisz: Jeśli kto zachowa słowo moje, śmierci nie zazna na wieki.
Czyś Ty większy od ojca naszego, Abrahama, który umarł? Także prorocy umarli. Za kogo się uważasz?
Odrzekł Jezus: Jeżeli Ja siebie chwalę, chwała moja niczym jest. Mnie uwielbia Ojciec mój, o którym mówicie, że jest Bogiem waszym.
I nie poznaliście go, ale Ja go znam; i gdybym powiedział, że go nie znam, byłbym podobnym do was kłamcą. Ale Ja go znam i słowo jego zachowuję.
Abraham, ojciec wasz, cieszył się, że miał oglądać dzień mój, i oglądał, i radował się.
Wtedy Żydzi rzekli do niego: Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś?
Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, pierwej niż Abraham był, Jam jest.
Wtedy porwali kamienie, aby rzucić na niego, lecz Jezus ukrył się i wyszedł ze świątyni. Jana 8:31-59
W sumie na tym można by odpowiedź zakończyć, ale

Każdy człowiek jest w niewoli grzechu bo każdy człowiek grzeszy i nie ma przed Bogiem usprawiedliwienia innego niż przyjęcie ofiary Jezusa Chrystusa.
Ten kto uwierzy, dzięki ofierze Jezusa Chrystusa z tej niewoli jest uwolniony

On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą. 2 List do Koryntian 5:21

Sprawiedliwym w oczach Boga jest ten, który uwierzył, że Jezus jest Mesjaszem i przyszedł odkupić ludzi z niewoli grzechu.
My, jako zwykli ludzie możemy być lepsi lub gorsi. Możemy mniej grzeszyć lub bardziej, ale tak czy inaczej w ciągu życia grzeszymy i bez Jezusa Chrystusa nie ma dla nas usprawiedliwienia w oczach Boga.
Ten kto uważa siebie za sprawiedliwego, tylko tak uważa i dlatego, moim zdaniem, dużo więcej wśród nawróconych jest grzeszników, którzy zdali sobie sprawę ze swoich upadków, grzesznego życia i pokładają nadzieję w Jezusie Chrystusie, a nie w sobie i swojej ludzkiej sprawiedliwości. Tak wielu ludzi uważa siebie za dobrych, ale są dobrzy tylko w swoich oczach, a nie w oczach Boga

Moim zdaniem bardzo, ale to bardzo ważne jest, aby uzmysłowić sobie, że Bóg to nie święty Mikołaj, nie siwy dziadek z obrazków i nie tylko kocha ludzi, choć kocha i każdemu daje szansę na nawrócenie, ale kocha tych, którzy żyją zgodnie z Jego wolą, a jest Święty i nienawidzi grzechu.
Na grzeszników, którzy myślą, że jakoś tam będzie, Bóg ześle swój gniew, a jak wygląda gniew Boga mówią nam przykłady chociażby potopu, Sodomy i Gomory czy przykłady karania za nieposłuszeństwo swój własny naród, a o czym czytamy w ST

Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim. Jana 3:36

Do mnie bardzo przemawia historia Mojżesza, który jak czytamy był:

Mojżesz był człowiekiem bardzo skromnym, najskromniejszym ze wszystkich ludzi, którzy są na ziemi. Księga Liczb 12:3

Dzięki Bogu i za sprawą Boga Mojżesz wyprowadził swój lud z ziemi egipskiej, a jednak za przewinę swoją do ziemi obiecanej przez Boga nie dotarł
Mojżeszowi Bóg pamiętał nieposłuszeństwo i go ukarał, a co dopiero nam?

W pierwszym miesiącu przyszli synowie izraelscy, cały zbór, na pustynię Syn. Lud zamieszkał w Kadesz. Tam umarła Miriam i tam została pogrzebana.

Lecz zbór nie miał wody; zebrali się więc przeciw Mojżeszowi i przeciw Aaronowi.
I kłócił się lud z Mojżeszem, mówiąc: Obyśmy to byli pomarli wtedy, gdy nasi bracia pomarli przed Panem!
Dlaczego przywiedliście zgromadzenie Pana na pustynię? Czy dlatego, abyśmy tu pomarli, my i nasze bydło?
I dlaczego to wyprowadziliście nas z Egiptu, czy dlatego, aby nas przywieść na to nędzne miejsce, gdzie nie ma zboża, fig, winorośli i jabłek granatu, a zwłaszcza nie ma wody do picia?
Mojżesz i Aaron odeszli sprzed zgromadzenia, skierowali się ku wejściu do Namiotu Zgromadzenia, upadli na swoje twarze i wtedy ukazała się im chwała Pana.
I przemówił Pan do Mojżesza tymi słowy:
Weź laskę i zgromadź zbór, ty i Aaron, twój brat. Przemówcie na ich oczach do skały, a ona wypuści z siebie wodę. Wydobędziesz dla nich wodę ze skały i napoisz zbór i ich bydło.
Mojżesz wziął laskę sprzed oblicza Pana, jak mu Pan rozkazał.
Zgromadzili tedy Mojżesz i Aaron zbór przed skałą. I rzekł do nich: Słuchajcie, przekorni! Czy z tej skały wydobędziemy dla was wodę?
I podniósł Mojżesz rękę swoją, i uderzył dwa razy swoją laską o skałę. Wtedy trysnęła obficie woda i napił się zbór oraz ich bydło.
I rzekł Pan do Mojżesza i do Aarona: Ponieważ mi nie zaufaliście, aby mnie uwielbić na oczach synów izraelskich, dlatego nie wprowadzicie tego zgromadzenia do ziemi, którą im daję.
To są wody Meriba, gdzie kłócili się synowie izraelscy z Panem, a On okazał przez nie swoją świętość. Księga Liczb 20: 1-13

Lecz, kiedy uwierzymy gniew Boży nam nie grozi ponieważ Jezus wziął go na siebie , gdy umarł za nas na krzyżu.

Wszak Chrystus, gdy jeszcze byliśmy słabi, we właściwym czasie umarł za bezbożnych.
Rzadko się zdarza, że ktoś umrze za sprawiedliwego; prędzej za dobrego gotów ktoś umrzeć.
Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł.
Tym bardziej więc teraz, usprawiedliwieni krwią jego, będziemy przez niego zachowani od gniewu.
Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna jego, tym bardziej, będąc pojednani, dostąpimy zbawienia przez życie jego.
A nie tylko to, lecz chlubimy się też w Bogu przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przez którego teraz dostąpiliśmy pojednania.Rzymian 5: 6-11

Tak więc, póki jesteśmy w ciele, jesteśmy w niewoli grzechu bo ciało ciągnie nas do tego co cielesne i grzeszymy.
Kto w życiu choć raz nie skłamał, niech pierwszy rzuci kamieniem....


Lecz każdy bywa kuszony przez własne pożądliwości, które go pociągają i nęcą;
Potem, gdy pożądliwość pocznie, rodzi grzech, a gdy grzech dojrzeje, rodzi śmierć 
List Jakuba 1: 14-15

Ale jeśli przyjmiemy ofiarę Jezusa, choć nadal jesteśmy w ciele, dostajemy Ducha Świętego, dzięki któremu się uświęcamy i znowu mamy bezpośrednie połączenie z Bogiem dzięki Jezusowi Chrystusowi bo Bóg uznaje nas za swoje dzieci.

Co widzieliśmy i słyszeliśmy, to i wam zwiastujemy, abyście i wy społeczność z nami mieli. A społeczność nasza jest społecznością z Ojcem i z Synem jego, Jezusem Chrystusem. 1 List Jana 1:3
Odpowiedz
#22
@raven
"co to jest niewola grzechu i jakie grzechy to powodują?"
Najkrócej mówiąc niewola grzechu to stan, który przekazał nam Adam będący wynikiem jego buntu przeciwko prawom i zwierzchnictwu Stwórcy - Boga Jehowy. Zjadając owoc odrzucił Jego zwierzchnictwo, poparł buntownika i wybrał wyznaczanie własnych zasad postępowania. Rodzaju 3:5. Zmianę jaka w nich - Adam i Ewa - wtedy zaszła bardzo skrótowo opisuje 7 werset.

Więcej wyjaśnień co do tego jest w wypowiedziach Jezusa i listach pierwszych chrześcijan.
"Dlatego jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech — śmierć, i w taki sposób śmierć rozprzestrzeniła się na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli" Rzym 5:12
W reszcie 5 rozdziału Paweł też ciekawie o tym pisze. Warto przeczytać.

Od czasów Adama ludzie mają skłonność do złego, dlatego Bóg ustanawiał prawa i ofiary. Te tymczasowe przypominajki zwracały uwagę na to czego Bóg wymaga i pomagały zrozumieć wiernym ludziom, że by powrócić do pierwotnego stanu w jakim był Adam przed zgrzeszeniem potrzebna jest doskonała ofiara stanowiąca równowartość tego co zaprzepaścił Adam. Nie mógł tego zrobić nikt będący sam w niewoli grzechu.
Doskonałą ofiarę złożył więc dopiero Jezus.
Abyśmy mogli z niej skorzystać potrzebna jest (w największym skrócie):
- wiara w to Galatów 2:16
- poparta uczynkami - Jakuba 2:26. Odpowiednimi uczynkami Mateusza 7:21-27
- działanie na rzecz Królestwa i wytrwanie w tym do końca - Mat 10:22; 24:13,14
Dzięki temu mamy możliwość - zgodnie z tym o czym uczył Jezus - zmartwychwstania i życia wiecznego. Więc nie ma co wpadać w beznadzieję, lepiej działać jak to robił np Paweł mimo iż zdawał sobie sprawę ze swego grzesznego stanu. Rzym 7:14-25
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości