Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dlaczego ludzie cierpią, chorują itp?
#11
Myślę, że większość chorób odpowiedzialni są tylko ludzie, nie Bóg. Niewłaściwy sposób odżywiania, mięso faszerowane chemią, rośliny i inne produkty chemiczne, które jedzą ludzie bez zastanowienia. Brak dbania o własne ciało, nowotwory, które są przyczyną braku wybaczenia, trzymaniu zawiści w sobie, nadciśnienie to przede wszystkim brak odpowiedniej diety. Czasami warto zagłębić się w swoje serce i życie, można wiele odczytać dlaczego pewne choroby są, zazwyczaj długo na nie sami pracujemy. Noo i przede wszystkim przewlekły stres, który jest przyczyną większości chorób. Myślę, że nie ma co zwalać winy na Boga, raczej na siebie. Smile Pewnie tak jest, że jakieś pojedyńcze przypadki mogą być od Boga ale większość jest od nas samych. Smile
Odpowiedz
#12
Magdalena76
Racja

Jakub,
Powołałeś się na Amosa 3:6. Pytanie które cytowałeś wyrwane z kontekstu często jest używane na potwierdzenie tego, że to Bóg wywołuje WSZYSTKIE nieszczęścia. Opieranie na tym argumentacji nie za bardzo ma jednak sens.
Już w kolejnym wersecie można przeczytać:
„bo nie uczyni Pan Jahwe niczego, by nie wyjawił swego zamiaru sługom swym prorokom”
Masz jakieś potwierdzenie na to by Bóg zapowiadał, że będzie ludzi bezpośrednio doświadczał w taki sposób jak pisałeś?
Wg Biblii życie w rajskich warunkach z Bożą opieką miało być uzależnione od nieprzekraczania Bożych zakazów. Gdy pierwsi ludzie zgrzeszyli i poparli buntownika stracili Boże błogosławieństwa i Boże bonusy. Konsekwencją tego była śmierć i wszystko co się z tym wiąże. Nie można za takie coś winić Boga, który od początku postawił sprawę jasno.
Biblia rzeczywiście opisuje kilka sytuacji gdy Bóg karał ludzi chorobą, ale tylko złych ludzi, w bardzo specyficznych okolicznościach.
Nie kojarzę też takiej sytuacji by nie skomentował tego jakoś przez proroków.
Czym innym jest DOPUSZCZENIE by wszyscy ludzie cierpieli, chorowali itp a czym innym było SPROWADZANIE tego na konkretnych złych ludzi i potwierdzenie tego przez swoich przedstawicieli.
Cierpienia wynikające z dopuszczenia są wynikiem nie Bożych działań tylko bezpośrednim rezultatem przemyślanych lub nieprzemyślanych działań ludzi, boga tego świata (np:1Jana 5:19; 2Kor 4:3,4) lub w najzwyklejszy sposób konsekwencją przypadku. (Kaznodziei 8:11)
Nie odpowiada za to Bóg. Wręcz przeciwnie.
Nie spisał ludzi na straty, lecz przekazał, że wszyscy, którzy poznają, uwierzą i potwierdzą to działaniem będą mogli żyć w warunkach jakie miały być od początku. (Jana 17:3; Hebr 11:6; Jana 3:36; Jakuba 2)
Wierzę, że pod rządami Jezusa wszystkie ludzkie problemy będą już tylko przykrym wspomnieniem:
„I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło”. Obj 21:4
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości