Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Inne metody weryfikacji
#21
(2018-12-25, 02:10 AM)Gerald napisał(a):
(2018-12-10, 07:36 PM)bartekulka napisał(a): W jaki sposób mogę sprawdzić czy Jezus naprawdę żyje, oprócz relacji tekstowej?

Ja znam dwa sposoby.
Pierwszy: skorzystać z podpowiedzi Karoliny.
Drugi: umrzeć.
Skupię się na Twojej drugiej opcji, Gerald.  Smile Skąd wiesz, że przeciętny Kowalski zobaczy Jezusa po śmierci?
Odpowiedz
#22
[quote='mateusz' pid='7256' dateline='1545995994']
[quote]
Tzn. udowodnić, przekonać, na stówę, bo mamy być wolni, a nie zmuszeni brakiem wyboru z powodu argumentów nie do odparcia.
[/quote]

Jest z tym problem dla wielu ludzi.

Na takiej zasadzie "jestem wolny, więc wybiorę co chcę" to mogę robić zakupy w supermarkecie. Tam konsekwencje z pomyłki są żadne - może wybiorę zły ser i będzie niesmaczny, tyle.

Ale tutaj konsekwencją pomyłki jest - w zależności od odłamu, który wyznajesz - albo pójście na wieczne tortury, albo kompletny koniec istnienia.

No więc by się przydało mieć jakieś solidne podstawy do podjęcia takiej a nie innej decyzji.

Jasne, że to jest problem. Masz rację. Ale solidne podstawy mieć naprawdę można. Można sprawdzać, czy Biblia mówi prawdę (archeologia biblijna, teorie powstania świata, znajomość ekonomii, psychologii, higieny i rady, jakie są w Biblii na te tematy, zaskakująco praktyczne), rozmawiać z ludźmi, co Bogu zaufali (tylko tak naprawdę), przemyśleć sprawę, itd. Nikt cyrografu nie każe podpisywać. A wystarczająco przekonywujące dla każdego jest też co innego, to najbardziej indywidualna sprawa w życiu chyba. Ja akurat miałam szczęście i nie spotkałam ludzi, którzy się na serio zdecydowali i żałują, czy wycofują.

Odwagi Smile
Odpowiedz
#23
(2018-12-28, 06:53 PM)Przemeks napisał(a):
(2018-12-25, 02:10 AM)Gerald napisał(a):
(2018-12-10, 07:36 PM)bartekulka napisał(a): W jaki sposób mogę sprawdzić czy Jezus naprawdę żyje, oprócz relacji tekstowej?

Ja znam dwa sposoby.
Pierwszy: skorzystać z podpowiedzi Karoliny.
Drugi: umrzeć.
Skupię się na Twojej drugiej opcji, Gerald.  Smile Skąd wiesz, że przeciętny Kowalski zobaczy Jezusa po śmierci?
Ponieważ w to wierzę.

Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. 32 I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, Mat 25
Odpowiedz
#24
Cytat:Ja akurat miałam szczęście i nie spotkałam ludzi, którzy się na serio zdecydowali i żałują, czy wycofują.

Hmm, ciekawe. Ja mam na odwrót. Spośród ludzi "na serio zdecydowanych", jakich znałem jeszcze 8-10 lat temu, do dziś nie został w zasadzie nikt. Większość się wycofała, reszta się odizolowała gdzieś po kościołach i straciłem kontakt.

Może po prostu nie gadałaś zbyt dużo z osobami, które w pewnym momencie przestały przychodzić na spotkania?
Odpowiedz
#25
(2018-12-29, 03:03 PM)Gerald napisał(a):
(2018-12-28, 06:53 PM)Przemeks napisał(a): Skupię się na Twojej drugiej opcji, Gerald.  Smile Skąd wiesz, że przeciętny Kowalski zobaczy Jezusa po śmierci?
Ponieważ w to wierzę.

Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. 32 I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, Mat 25

a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. 33 Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie.

Rozumiem, że traktujesz te fragmenty dosłownie. Czyli aniołowie przyniosą tron Jezusowi, On zasiądzie, a przed nim będą wszystkie narody. Kontrolnie stwierdzę, że będą to wszystkie narody, tzn. ludzie, którzy zmartwychwstaną na sąd plus ci, którzy nie musieli zmartwychwstać, bo dożyli sądu. Potem w jakiś sposób odzieli ze wszystkich narodów jednych ludzi od drugich i własnoręcznie lub z pomocą aniołów postawi jednych po lewej, a drugich po prawej.
Jeśli przyjmujesz dosłownie zacytowane przeze mnie i przez Ciebie fragmenty, to jedynym wyjściem jest przyjęcie, że podejdzie także do Ciebie i do mnie i wskaże nam miejsce do którego mamy się udać.
Istnieje jednak możliwość, że jest to obrazowe przedstawienie tego, co będzie działo się z ludźmi, których spotka sąd: nagroda albo kara. Pewną wskazówką być może jest to, że przed tym opisem są dwie przypowieści. Ten opis też może być taką metaforą, nie sądzisz?
Odpowiedz
#26
Dla mnie nie jest specjalnie istotnie, jak to będzie technicznie wyglądało ponieważ wielu rzeczy nie potrafię sobie nawet wyobrazić.
Bardziej chodzi o zasadę: I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody i przytoczony przez Ciebie dalszy ciąg : a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. 33 Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie.
Dołączam się do opinii, że będą tam wszyscy, tak więc wszyscy zobaczą.
Ale w tym wątku pytanie dotyczy innych metod weryfikacji. Ja innych oprócz wyżej wymienionych nie znam, ale może ktoś inny zna
Odpowiedz
#27
(2018-12-29, 05:06 PM)Gerald napisał(a): Dla mnie nie jest specjalnie istotnie, jak to będzie technicznie wyglądało ponieważ wielu rzeczy nie potrafię sobie nawet wyobrazić.
Nie zrozum mnie źle, ale w takim razie jeśli nie potrafisz sobie tego wyobrazić, to na jakiej podstawie twierdzisz że Bartek zobaczy Jezusa w czasie zmartwychwstania?  Dodgy Eh, osobiście mnie nie przekonuje co ludzie sobie wyobrażają nt. przyjścia Jezusa, ale co Biblia na ten temat twierdzi. A twierdzi w innym ustępie:
10 Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. 11 I rzekli: «Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba».
Dz 1
Sorki za te dygresje i za odbijanie trochę od tematu wątku, ale spotkałem się z twierdzeniem o niewidzialnym przyjściu Jezusa. Tu pewnie Daniel by miał coś do powiedzenia, jako świadek Jehowy... . Chciałbym zrozumieć o co świadkom chodzi z tym rokiem 1914, bo na razie mnie nie przekonuje ich argumentacja, chociaż zbiegnięcie się tej daty i wybuchu pierwszej wojny światowej jest ciekawym przypadkiem.  Huh Ale to może tylko przypadek.  Huh
Cytat:Ale w tym wątku pytanie dotyczy innych metod weryfikacji. Ja innych oprócz wyżej wymienionych nie znam, ale może ktoś inny zna
Bartek pyta w wątku o zmartwychwstanie Jezusa. Inni ludzie pytają o samo istnienie Boga, a jeszcze inni o to czy wkracza w dzieje ludzkości. Może powątpiewanie w kwestie dotyczące Boga biorą się z mizernego stanu ludzkości, może w szukaniu usprawiedliwienia do czynienia zła lub szukaniu jakichś rozwiązań do walki z napotkaną hipokryzją i patologią napotkaną przy spotkaniu części ludzi religijnych?
Nasuwa mi się pytanie jakie Bartek widzi inne alternatywy dla siebie: jeśli nie przekonuje Cię Bartku Biblia, to jaki tekst Cię przekonuje?
Odpowiedz
#28
(2018-12-29, 08:09 PM)Przemeks napisał(a):
(2018-12-29, 05:06 PM)Gerald napisał(a): Dla mnie nie jest specjalnie istotnie, jak to będzie technicznie wyglądało ponieważ wielu rzeczy nie potrafię sobie nawet wyobrazić.
Nie zrozum mnie źle, ale w takim razie jeśli nie potrafisz sobie tego wyobrazić, to na jakiej podstawie twierdzisz że Bartek zobaczy Jezusa w czasie zmartwychwstania?
Moim zdaniem jedno nie ma nic wspólnego z drugim. Moja ułomna wyobraźnia świadczy tylko o jej ułomności, ale jej ułomność nie zmienia faktu, że na sądzie mają być zebrani wszyscy. Faktu, który dopiero stanie się faktem, gdy już się wydarzy, o czym jak wspomniałeś jedni przekonają się za życia, a inni już po śmierci pod warunkiem, że jest to prawda.
Tak więc, w sumie, istnieje trzecia opcja: dożyć do tego czasu i wtedy zweryfikować prawdziwość twierdzenia o zmartwychwstaniu Jezusa.
Odpowiedz
#29
Nie uslyszalem zadnej innej metody weryfikacji innej niz wiara oparta o tekst.
Mam inna propozycje do wierzacych. Większość z was wierzy, ze to Jezus zmienil wasze zycie. Dlaczego tak wierzycie i czy w jakis sposob mozecie doprowadzić niewierzacego by zobaczył, ze to Jezus rzeczywiście byl przyczyną tej zmiany? Nie tekst, jego rady zyciowe tylko zywa osoba.
Odpowiedz
#30
(2019-01-03, 06:38 PM)bartekulka napisał(a): Nie uslyszalem zadnej innej metody weryfikacji innej niz wiara oparta o tekst.
A co spodziewałeś się usłyszeć? - zapytam brutalnie. Sądzisz, że do każdego z nas co noc puka anioł z objawieniem? Sądzisz, że na tym polega wiara, że widzi się anioła i stwierdza potem "No tak, Bóg naprawdę istnieje"?
bartekulka napisał(a):Mam inna propozycje do wierzacych. Większość z was wierzy, ze to Jezus zmienil wasze zycie. Dlaczego tak wierzycie i czy w jakis sposob mozecie doprowadzić niewierzacego by zobaczył, ze to Jezus rzeczywiście byl przyczyną tej zmiany? Nie tekst, jego rady zyciowe tylko zywa osoba.
Jeśli chodzi o mnie to nie podejmę się analizy czy i na ile Jezus zmienił moje życie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości