Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Inne metody weryfikacji
#81
Cytat:No jakoś dawniej nie było z tym problemu. Niewierny Tomasz dostał. W ogóle cuda w Biblii były wszystkie przekonujące i weryfikowalne: wskrzeszenia, uwolnienia z więzień przez anioła, chleb spadający z nieba, rozstępowanie się morza na rozkaz.

Czemu więc dzisiaj Bóg ogranicza się do prostych sztuczek?
Zobacz, że te co wymieniasz przydarzyły się ludziom, którzy poświęcili Bogu życie. Całkiem inne okoliczności.

Dla mnie takim mini cudem było jak rzuciłem studia, postanowiłem iść na swoje i nie miałem kasy na życie (nie chciałem brać od rodziców, ani pożyczać), a właścicielka pokoju, który wynajmowałem postanowiła przesunąć ostateczny dzień na opłaty o tydzień, zanim cokolwiek jej powiedziałem. W tym czasie dostałem kilka niespodziewanych napiwków od niecodziennych klientów. Potem przestali się pojawiać jak już się trochę ogarnąłem. Przekonałem się, że mogę na Niego liczyć w kryzysowych sytuacjach, ale jak jest normalnie to mam nauczyć się sam ogarniać sytuacje jak najlepiej.

Tak samo manna była póki wędrowali po pustyni, a ustała po wejściu do ziemi obiecanej i zaczęli ją uprawiać.
Odpowiedz
#82
Cytat:Zobacz, że te co wymieniasz przydarzyły się ludziom, którzy poświęcili Bogu życie.

Ale mnie nie interesuje komu się przydarzają. Niech będzie komukolwiek, byle się dało coś z tego zobaczyć lub sprawdzić.

Wskrzeszenie Łazarza mogli zweryfikować nawet postronni. Gdzie są teraz takie cuda?

Zresztą przed chwilą słyszałem tu opinię, że już obecnie nie ma cudów. To jak to w końcu jest? Czemu chrześcijanie nie mogą między sobą ustalić nawet tak podstawowej sprawy?
Odpowiedz
#83
Wskrzeszeń niestety nie widziałem, także nie pomogę. Znam tylko takie przykłady z życia codziennego swojego i innych z Bogiem. Też dużo ciekawsze niż te, co opisałem wyżej. Na grupce domowej modlili się nad kolegą i była gościnnie dziewczyna, która miała proroctwa. Powiedziała, że podczas modlitwy widziała tego kolegę jak idzie przez Warszawę i zbiera klocki, a potem wchodzi do Pałacu Kultury. Jakiś czas po tym znajomi z innego kościoła szukali kogoś do prowadzenia zajęć z robotyki z zestawami Lego i spytali czy może nie jest on zainteresowany. Potem miał szkolenie właśnie w Warszawie w Pałacu Kultury...

Wiem, że takie rzeczy Was nie przekonują, więc nie ma sensu więcej pisać. Powodzenia w szukaniu cudów. Smile
Odpowiedz
#84
Masz jakieś namiary do tej osoby? Gdyby była chęć, to dar proroctwa można akurat sprawdzić w wiarygodnym eksperymencie.
Odpowiedz
#85
(2019-01-23, 03:17 PM)mateusz napisał(a): Masz jakieś namiary do tej osoby? Gdyby była chęć, to dar proroctwa można akurat sprawdzić w wiarygodnym eksperymencie.

Masz na myśli tę dziewczynę? Sytuacja miała miejsce ponad 2 lata temu i wtedy nie znałem jeszcze tego kolegi. W tej chwili nie mam namiarów do niej, ale zobaczę co da się zrobić.


A jeśli mogę spytać... Rozumiem, że sam byłeś wierzący, ale po jakimś czasie stwierdziłeś, że to jednak ściema? Jaki był powód, że zrezygnowałeś?
Czemu w takim razie nadal tracisz czas na to, zamiast całkiem olać temat?
Odpowiedz
#86
(2019-01-23, 12:35 AM)mateusz napisał(a):
Cytat:Zobacz, że te co wymieniasz przydarzyły się ludziom, którzy poświęcili Bogu życie.

Wskrzeszenie Łazarza mogli zweryfikować nawet postronni. Gdzie są teraz takie cuda?

Na OdwykCampie.
No ale gwarancji nie daję, że na następnym akurat będzie. Nawet nie wiem czy będzie następny.

Mniejsza z tym, miłego polowania, jak ktoś już napisał.
Odpowiedz
#87
Cytat:Jaki był powód, że zrezygnowałeś?

Cała masa różnych powodów. Gdybym miał wymieniać, to by trochę rozwaliło temat wątku.

W skrócie to na pewnym etapie dość obsesyjnie badałem różne szczegóły chrześcijaństwa. Z grubsza to chciałem ustalić, jak rozumieć różne trudniejsze fragmenty Biblii oraz znaleźć dobre dowody do rozmów z niewierzącymi. Na pewnym etapie zdałem sobie sprawę, że wszystkie znane mi argumenty za chrześcijaństwem, szczególnie te które mnie początkowo przekonały, są błędne. Wierzyłem dalej, ale tylko i wyłącznie dlatego, że bardzo bardzo chciałem, bez racjonalnego powodu. Ale później, im więcej czytałem Biblię i obserwowałem świat, tym mniej chciałem istnienia takiego Boga - a z brakiem chęci padła też wiara.

Moje zdanie jest takie, że wierzyć można, kiedy się chce lub kiedy się ma racjonalny powód. Jak nie ma ani jednego ani drugiego, to wiary też nie będzie.

Cytat:Czemu w takim razie nadal tracisz czas na to, zamiast całkiem olać temat?

Zajmowałem się tym tematem na tyle długo i intensywnie, że jest to teraz coś w rodzaju mojego hobby ;-)

Cytat:Na OdwykCampie

Ale co konkretnie mieliście? Bo ja słyszałem parę opowieści, ale one wszystkie były w stylu "bolała mnie noga a potem przestała".
Odpowiedz
#88
(2019-01-23, 11:33 PM)Martin napisał(a):
(2019-01-23, 12:35 AM)mateusz napisał(a):
Cytat:Zobacz, że te co wymieniasz przydarzyły się ludziom, którzy poświęcili Bogu życie.

Wskrzeszenie Łazarza mogli zweryfikować nawet postronni. Gdzie są teraz takie cuda?

Na OdwykCampie.
No ale gwarancji nie daję, że na następnym akurat będzie. Nawet nie wiem czy będzie następny.

Mniejsza z tym, miłego polowania, jak ktoś już napisał.

Ja byłem na ostatnim Odwyk Campie i nie zauważyłem nic szczególnego, jakiegoś cudu, który miałby się wydarzyć
Odpowiedz
#89
Cuda cuda cuda...
Nie rozumiem „potocznochrześcijańskiego” ganiania za cudami.
Zestawienie tego podejścia z tym co można przeczytać w Biblii wychodzi jakoś...karykaturalnie?
Z tego jak to rozumiem to Jezus mówił, że to nie cuda (np prorokowanie, wypędzanie demonów itp) miały być jakimś potwierdzeniem tego czy grupa albo jednostki mają Jego poparcie. (Mat 7:21-23).
Dowodem na to miał obyć raczej to, że jednostki i zorganizowany z nich zbór będą miały siłę by pociągnąć w konkretny sposób to dzieło do którego przygotował Jezus swoich bezpośrednich uczniów - głoszenie dobrej nowiny o Królestwie Bożym.
Dla mnie rozwój tego dzieła jest właśnie najlepszym dowodem na to że Jezus żyje, działa i wspiera to.

Jeśli chodzi o budowanie wiary w oparciu o jakieś cuda to nie było nigdy to jakoś przesadnie skuteczne.
Jak przeanalizuje się opisy cudów opisanych w Biblii to nie zmieniały w jakiś cudowny sposób ludzi na dłuższa metę. Ani plagi w Egipcie nie wpłynęły definitywnie pozytywnie na wszystkich, ani późniejsze cudowne nadprzyrodzone wydarzenia jakich było pełno gdy Bóg Jehowa wyprowadził naród wybrany z niewoli nie wpłynęły pozytywnie na cały naród.
Jak przyszła chwila próby to większość doświadczających nadprzyrodzonej opieki Boga okazała brak wiary.
Podobnie późniejsze cuda. Czy to cuda proroków, czy to cuda Jezusa i apostołów nie zmieniały w jakiś magiczny i trwały sposób nastawienia i serc wszystkich, którzy te cuda widzieli. Więc dlaczego naśladowcy Jezusa mieliby jakoś przesadnie opierać się na cudach właśnie?
Jest w Biblii zapisana ciekawa wypowiedź Jezusa: „Właśnie dlatego wam powiedziałem, że nikt nie może przyjść do mnie, jeśli nie pozwoli mu na to Ojciec”. (Jana 6:65).
Dlatego chyba też młody pasterz Dawid budujący swą wiarę na wiedzy o Bogu i obserwacji dzieła stwórczego miał nieporównanie większą wiarę od Achaba który akurat naoglądał się cudów.
Dlatego wierzył i znał Boga akurat Jozue a nie Korach.
Dlatego też w pozytywny sposób wpływało to na jedenastu wybranych przez Jezusa a Judaszowi to nie wystarczyło. Uważam, że biorąc przykład z ludzi w których życiu to zadziałało rozsądnie byłoby zwrócić się bezpośrednio do tego Boga do którego modlił się np Dawid, Jozue i Jezus z prośbą o wsparcie w budowaniu wiary.
Nie twierdzę, że cuda się nie zdarzają.
Jednak podobnie jak w większości przypadków opisanych w Biblii są bardziej wynikiem wiary, a nie jej podstawą. Uważam, że wiarę rozsądniej budować jest na konkretnej wiedzy o Bogu i Jezusie (Jana 17:3)niż na szukaniu (albo oczekiwaniu) cudów.
Paweł też pisał, że cuda będące wynikiem działania ducha Bożego ustaną „gdy nastanie to co zupełne”. (1Kor 13). Zdecydowanie trwalej działa miłość wynikająca z wiedzy o tym co Bóg już zrobił, co robi i co jeszcze zrobi.
Odpowiedz
#90
Ja tylko chciałem przypomnieć, że sama Biblia mówi, że fałszywi prorocy też potrafią czynić cuda tak więc wychodzi na to, że Biblia podchodzi do tematu bardziej sceptycznie niż wielu tutaj którzy są gotowi uwierzyć w coś na podstawie cudów.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości