Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Inne metody weryfikacji
#1
Mam pytanko

Relacja tekstowa nie przekonuje mnie, bo czemu miałaby, że Jezus zmartwychwstal, więc w jaki inny sposób mogę przekonac się, że on naprawdę żyje?

Pytanie szczególnie do wierzących w zmartwychwstanie
Odpowiedz
#2
Ja mógłbym powiedzieć relacja tekstowa mówiąca o tym, że w bitwie pod Grunwaldem brał udział Lech ze Spychowa mnie nie przekonuje. {Oczywiście branie udziału w bitwie jest mniej niesamowite niż zmartwychwstanie.} Możemy na podstawie dowodów stwierdzić, że bitwa pod Grunwaldem miała miejsce albo, że Rzymianie krzyżowali ludzi, ale nie udowodnimy, że jakiś konkretny człowiek brał udział w tej bitwie bądź, że jakiś człowiek zmartwychwstał.

Ja uważam, że Jezus zmartwychwstał mogę się zasłaniać tu tym jak to ewangelie miały wiele kopii i jakie są wartościowym dziełem jak to ludzie poświęcali życie przepisywaniu tych ksiąg jak umierali za ich posiadanie, ale prawda jest taka, że jest to moje założenie. 
Odpowiedz
#3
Wiedza o Bitwie pod Grunwaldem nie jest oparta anonimowych źródłach powstałych dziesiątki lat po fakcie. Przepisywanie tych źródeł poskutkowało tym, że istnieją dziesiątki tysięcy wariantów tekstu a wiele różnic dotyczy kluczowych dla teologii fragmentów.
Kto umarł za posiadanie Nowego Testamentu?
Odpowiedz
#4
To, że Jezus pojawił się w zapowiedzianym momencie w zapowiedzianym miejscu Jezus jest logicznym zwieńczeniem tego na co wskazują nie tylko ewangelie.
W pismach hebrajskich zapowiedzi potomka, króla, Mesjasza, dziedzica itp są częste. To właściwie motyw przewodni wszystkiego co prowadziło do Jezusa. W Łukasza 3:15 można przeczytać, że Żydzi w tym okresie oczekiwali przyjścia Jezusa.
Bardzo sensownie harmonizuje to z tym co mówią o Jezusie właśnie ewangelie i ostatnie księgi Biblii pisane po grecku.
Biblia podaje najlogiczniejsze wytłumaczenie i naszej sytuacji i tego jak zostanie rozwiązana. Mnie przekonuje spójna całość.

Po tym jak pierwsi ludzie odrzucili to wszystko co zaoferował im Bóg i poparli buntownika, który im obiecał że jak będą robili „po swojemu” to będzie im lepiej to sensowne, logiczne i przy tym sprawiedliwe rozwiązania widzę chyba tylko 2:
- natychmiastowe ukaranie buntowników (śmierć jako zapowiedziana konsekwencja) i porzucenie projektu Ziemia
- przysłanie w rozsądnym czasie kogoś, kto pokaże czym jest spełnianie woli Bożej i udowodnienie, „że można” Najlepiej jeszcze jak ten Ktoś będzie miał wszelkie pełnomocnictwa i możliwości by naprawić sytuacje w jakiej znaleźli się wszyscy potomkowie zbuntowanych ludzi.
Które rozwiązanie jest dla nas lepsze?
No i pojawia się Jezus, który pokazuje co i jak. Mówi co trzeba robić. Zapowiada, że Królestwo Boże w którym będzie panował definitywnie sprawę załatwi. Zapowiada też, że każdy może pokazać że wierzy w to. W odpowiednim czasie też każdy za siebie zda sprawę Bogu zanim będzie mógł z tego skorzystać itp itd.
Sensownej alternatywy - opierającej się na założeniu, że jest Bóg, który stworzył ludzi i umieścił ich w idealnie do tego przystosowanych warunkach jest prawdziwy - dla tego nie widzę.
Trudno by było zakładać, że takie rozwiązanie mógł wymyślić jakiś człowiek, choć mogłoby się to jednak zdarzyć.
Skoro jednak przez kilkanaście wieków kilkudziesięciu pisarzy - którzy często nie znali się nawet - podawało kolejne szczegóły urzeczywistnienia się Bożej obietnicy danej tuż po buncie to musiało mieć to REŻYSERA, który tym umiejętnie pokieruje. Widać w tym rękę Boga, który sobie nas nie odpuścił.
I lektura Biblii mnie w tym przekonuje.
Pisarze Biblijni nie muszą mieć certyfikatów, bo to, że zbieranina różnych niedoskonałych ludzi przekazywała przez wieki spójne, wzajemnie się uzupełniające informacje, których bardzo ważnym elementem jest Jezus najlepiej o nich świadczy. Dla mnie to najlepsze potwierdzenie, że jest to częścią planu Bożego.
Bardzo ciekawie i logicznie tłumaczył to np w Hebrajczyków opierając się na wcześniejszych pismach Paweł. Ten były faryzeusz potrafił logicznie podejść do tematu.
Odpowiedz
#5
(2018-12-07, 02:02 PM)Daniel napisał(a): To, że Jezus pojawił się w zapowiedzianym momencie w zapowiedzianym miejscu Jezus jest logicznym zwieńczeniem tego na co wskazują nie tylko ewangelie.

Nie ma w ST ani jednego wersu odnoszącego się wprost do Jezusa (nie kupuje tłumaczeń "z tego wynika, że ten wers mówi o Jezusie").

(2018-12-07, 02:02 PM)Daniel napisał(a): że Żydzi w tym okresie oczekiwali przyjścia Jezusa.

Nic mi nie wiadomo, żeby Żydzi oczekiwali przyjścia Jezusa. Ale, Żydzi w każdym "okresie" oczekują przyjścia mesjasza, króla. A Jezus był jednym z wielu Żydów którzy pretendowali do tego miana (wtedy, dziś i na wieki wieków).
Odpowiedz
#6
(2018-12-07, 12:46 AM)Eliahu napisał(a): 1 Wiedza o Bitwie pod Grunwaldem nie jest oparta anonimowych źródłach powstałych dziesiątki lat po fakcie.
2 Przepisywanie tych źródeł poskutkowało tym, że istnieją dziesiątki tysięcy wariantów tekstu a wiele różnic dotyczy kluczowych dla teologii fragmentów.
3 Kto umarł za posiadanie Nowego Testamentu?
1.1 Głównymi kronikami które opisują bitwę pod grunwaldem są "Kronika konfliktu{anonimowa}" "Historiae Polonicae Długosza" i "Kronika Johanna von Posilga.  
1.2 Z 140 r n.e pochodzi kanon Muratoriego który napisał tak "Trzecia księga Ewangelii według Łukasza. Łukasz, ów lekarz, po wniebowstąpieniu Chrystusa, gdy go Paweł jako uczonego wziął ze sobą, w imieniu swoim spisał z opowiadania nie widział on jednak Pana w ciele i dlatego jak mógł się dowiedzieć, tak zaczął opowiadać od narodzenia Jana." i "Czwarta Ewangelia jest Jana, jednego z uczniów... "  Niestety w tym kanonie brakuje wstępu. I nie wiemy czy pierwsze dwie ewangelie też zgadzają się z naszymi tytułami. Lecz jest to bardzo dobry dowód na to, że wiemy kto jest autorem ewangelii.Ten kanon mógł spisać syn, ale raczej wnuk kogoś kto mógł widzieć Łukasza, Jana itd.
1.3 Z tymi dziesiątkami lat jest to słaby argument. Tak późne datowanie ewangelii wzięło się z czasów komuny. Komuniści mieli niesamowity argument , że wszystkie ewangelie powstały po roku 70. Mianowicie w ewangeliach jest proroctwo o zniszczeniu świątyni a z racji tego, że nie istnieją prorocy to wszystkie proroctwa powstały już po zniszczeniu świątyni. Wikipedia mówi też "Istnieje wiele teorii dotyczących czasu powstania poszczególnych Ewangelii oraz zależności między nimi."

2 Kolejny błąd. Po pierwsze tych wariantów nie jest tak strasznie dużo tu daje spis fragmentów które budzą wątpliwości:
  • Ewangelia Mateusza 17:21

  • Ewangelia Mateusza 18:11

  • Ewangelia Mateusza 23:14

  • Ewangelia Marka 7:16

  • Ewangelia Marka 9:44

  • Ewangelia Marka 9:46

  • Ewangelia Marka 11:26

  • Ewangelia Marka 15:28

  • Ewangelia Marka 16:9-20 

  • Ewangelia Łukasza 17:36

  • Ewangelia Łukasza 23:17

  • Ewangelia Jana 5:4

  • Ewangelia Jana 7:53-8:11 
Te różnice nie zmieniają drastycznie sensy ewangelii. W dodatku znacznie lepiej jest kiedy źródło jest niezależnie kopiowane przez wiele osób bez żadnego bata na plecach. W islamie i tekstach masoreckich na początku ustalono tekst a później przepisywano jedyny prawidłowy tekst. tylko problem jest taki, że w jeżeli masoreci popełnili błąd to zostanie on tam na zawsze. Koran to jeszcze bardziej zawiły temat. Dlatego ja uważam, że ewangelie są bardzo dobrym źródłem.

3 np. 
http://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/...ie-biblii/
https://www.wykop.pl/link/3305943/kara-s...polnocnej/
Odpowiedz
#7
W jaki sposób mogę sprawdzić czy Jezus naprawdę żyje, oprócz relacji tekstowej?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości