Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Po co Bóg stworzył wirusy?
#1
Zapytam tak przewrotnie, bo podobno są tu osoby z bezpośrednim kontaktem. I zaznaczam, że chodzi mi tu konkretnie o wirusy, a nie ogólnie choroby i cierpienia. Po co więc Bóg stworzył wirusy?
Odpowiedz
#2
Zapytaj Boga. Ci którzy mają bezpośredni kontakt, mogą coś przekręcić i powstanie konflikt.
Informacje z drugiej ręki już tak nie smakują.

Moim zdaniem wirus zostal stworzony przez któreś z mocarstw.
Odpowiedz
#3
(2020-03-17, 03:59 PM)Bastek napisał(a): Zapytaj Boga. Ci którzy mają bezpośredni kontakt, mogą coś przekręcić i powstanie konflikt.
Informacje z drugiej ręki już tak nie smakują.

Nie otrzymałem satysfakcjonującej odpowiedzi, dlatego pytam tu.

(2020-03-17, 03:59 PM)Bastek napisał(a): Moim zdaniem wirus zostal stworzony przez któreś z mocarstw.

Pytam o istnienie wirusów w ogóle, a nie tego konkretnego. Nie wiem, czy człowiek potrafiłby stworzyć coś w laboratorium, jeśli nie miałby wcześniej jakiejś inspiracji?
Odpowiedz
#4
Tutaj dostaniesz informacje z drugiej ręki. Właśnie napisałem to samo w pierwszym poście.

Kiedyś pytałem się ludzi, którzy rzekomo mieli kontakt z Bogiem. Powiedzieli mi że cjoroby, wirusy, sa wynikiem grzechu pierwszych ludzi.

Do dziś nie rozumiem, dlaczego ja mam ponosić konsekwencje złego wyboru ludzi którzy żyli lata temu.

To tak jakby mi obcieli rękę, bo mój przodek 700 lat temu coś komuś ukradł.
Odpowiedz
#5
Jakbym ja projektował świat, to bym dodał wirusy, bo odgrywają ważną rolę w ewolucji.

Ale skoro nie ma ewolucji to nie wiem Tongue

A jest jeszcze jedno dobre pytanie: w jaki sposób wirusy przeżyły potop. Czy ludzie na arce byli nosicielami wszystkich możliwych ludzkich chorób? W takim razie w jaki sposób nie padli wszyscy np. na czarną ospę?
Odpowiedz
#6
Mateusz. Katolicy na fejsbukach modlą sie o zachowanie od epidemii.
W Korei epidemua zaczęła się od kościoła i ludzie którzy tam uczęszczają.
Ja nie wiem jak to jest.
Wytłumaczyć i naginać coś można do bólu. Ale pewne rzeczy rodzą absurdy i śmieszność.

Mateusz. Mam inne pytanie. Jak np w takiej samej temperaturze jaka była w Arce przeżyły pingwiny, misie polarne itp...
Odpowiedz
#7
(2020-03-17, 09:47 PM)mateusz napisał(a): Jakbym ja projektował świat, to bym dodał wirusy, bo odgrywają ważną rolę w ewolucji.

Ale skoro nie ma ewolucji to nie wiem Tongue

Jaką rolę odgrywają wirusy w ewolucji?
Odpowiedz
#8
Czy rozsądne jest by winić jakiegokolwiek producenta za usterki, wypadki, nieprawidłowości itp wynikające z używania produktu w sposób ewidentne sprzeczny z dołączoną do niego instrukcją?

Z tego co możemy przeczytać w Biblii to człowiek został stworzony by żyć na Ziemi w ściśle określonych, rajskich warunkach.
Gdyby Adama lub Ewę w takiej sytuacji „dopadł wirus” to rzeczywiście można by za to winić Stwórcę.
My w odróżnieniu od ich sytuacji  rodzimy się, dojrzewamy i żyjemy już w zdecydowanie odmiennych warunkach.
Warunkach, które są wynikiem odrzucenia zasad Bożych i wynikających z tego gwarancji i serwisu Producenta.

To się zmieni, bo Biblia zapowiada, że Królestwo Boże rozwiąże problem śmierci, cierpień itp:
„Jako ostatni wróg zostanie unicestwiona śmierć” 1Kor 15:26
„Bóg otrze z ich oczu wszystkie łzy. Nie będzie już śmierci, smutku, krzyku ani bólu. To, co było kiedyś, przeminęło” Obj 21:4

Puki co jednak żyjemy w świecie w którym ludzie wypowiedzieli posłuszeństwo Bogu i dalej są pełni wiary w to, że sami ogarną sytuację.
Dziwne to jest, ale większość ludzi deklarujących bycie chrześcijanami zdaje się wypierać to, że obecna sytuacja jest konsekwencją odrzucenia Bożego zwierzchnictwa i jest nawet przekonana, że na Ziemi tak właśnie miało być i już tak będzie.
Dlaczego? Wyjaśnia to 2 Kor 4:4:
„...bóg tego świata zaślepia umysły, żeby nie mogło do nich dotrzeć światło wspaniałej dobrej nowiny o Chrystusie, który jest obrazem Boga.”
Szatanowi bardzo zależy by ludzie widzieli w Jezusie albo jakiegoś słodziaka w żłobku, albo niezrozumiałego Boga za chmurką, albo rewolucjonistę na grzybkach, który wszystkich kocha itd
Tymczasem Biblia przedstawia Jezusa jako króla, pełnomocnika Boga Jehowy, (Filipian 2:9-11)który zgładzi buntowników i w realny sposób przywróci na Ziemi takie warunki do jakich stworzeni zostali ludzie.

Konq, Spotkałem się z tym że wirusy, a nawet...czkawka są dla niektórych dowodem na poparcie ewolucji.
Trochę jestem ciekaw tego co na ten temat chciałeś napisać.
Bo chciałeś? Wink

Dla mnie śmierć, wirusy, choroby itp są zwyczajnie tragiczną konsekwencją odrzucenia Bożych warunków i zastąpienia ich ludzkimi pomysłami.
Bóg od początku przygotowywał Adama do tego, że nie wszystko co ładnie wygląda będzie służyło do jedzenia.
My przyjmujemy - w najprzeróżniejszy sposób - podczas naszego życia taką dawkę substancji w najprzeróżniejszy sposób negatywnie wpływających na nasze zdrowie, że obwinianie o nasz stan zdrowia Stwórcy byłoby - bardzo delikatnie mówiąc - nierozsądne.
Odpowiedz
#9
(2020-03-18, 08:44 AM)Daniel napisał(a): Czy rozsądne jest by winić jakiegokolwiek producenta za usterki, wypadki, nieprawidłowości itp wynikające z używania produktu w sposób ewidentne sprzeczny z dołączoną do niego instrukcją?

Serio?! Jest jakaś instrukcja używania wirusów? Z tego co się orientuję to nalezy się tylko ich wystrzegać i dlatego ten wątek powstał. Po co one są jak nie ma z nich żadnego pożytku?

(2020-03-18, 08:44 AM)Daniel napisał(a): Z tego co możemy przeczytać w Biblii to człowiek został stworzony by żyć na Ziemi w ściśle określonych, rajskich warunkach.
Gdyby Adama lub Ewę w takiej sytuacji „dopadł wirus” to rzeczywiście można by za to winić Stwórcę.
My w odróżnieniu od ich sytuacji  rodzimy się, dojrzewamy i żyjemy już w zdecydowanie odmiennych warunkach.
Warunkach, które są wynikiem odrzucenia zasad Bożych i wynikających z tego gwarancji i serwisu Producenta.

To się zmieni, bo Biblia zapowiada, że Królestwo Boże rozwiąże problem śmierci, cierpień itp:
„Jako ostatni wróg zostanie unicestwiona śmierć” 1Kor 15:26
„Bóg otrze z ich oczu wszystkie łzy. Nie będzie już śmierci, smutku, krzyku ani bólu. To, co było kiedyś, przeminęło” Obj 21:4

Puki co jednak żyjemy w świecie w którym ludzie wypowiedzieli posłuszeństwo Bogu i dalej są pełni wiary w to, że sami ogarną sytuację.
Dziwne to jest, ale większość ludzi deklarujących bycie chrześcijanami zdaje się wypierać to, że obecna sytuacja jest konsekwencją odrzucenia Bożego zwierzchnictwa i jest nawet przekonana, że na Ziemi tak właśnie miało być i już tak będzie.
Dlaczego? Wyjaśnia to 2 Kor 4:4:
„...bóg tego świata zaślepia umysły, żeby nie mogło do nich dotrzeć światło wspaniałej dobrej nowiny o Chrystusie, który jest obrazem Boga.”
Szatanowi bardzo zależy by ludzie widzieli w Jezusie albo jakiegoś słodziaka w żłobku, albo niezrozumiałego Boga za chmurką, albo rewolucjonistę na grzybkach, który wszystkich kocha itd
Tymczasem Biblia przedstawia Jezusa jako króla, pełnomocnika Boga Jehowy, (Filipian 2:9-11)który zgładzi buntowników i w realny sposób przywróci na Ziemi takie warunki do jakich stworzeni zostali ludzie.

Jeszcze niedawną w dyskusji o Potopie zapewnialiście mnie, że Bóg musiał stworzyć lepszy świat, który dał człowiekowi wolność. A tu tymczasem okazuje się, że istnieje na tym świecie coś co losowo z niego usuwa raz babcię, raz dziecko raz mordercę. Rozumiem, że nie ma to nic wspólnego ze sprawiedliwością, a raczej zwykłym przypadkiem. Nasuwa się więc tu, kolejny raz pytanie - po co one są?

(2020-03-18, 08:44 AM)Daniel napisał(a): Konq, Spotkałem się z tym że wirusy, a nawet...czkawka są dla niektórych dowodem na poparcie ewolucji.
Trochę jestem ciekaw tego co na ten temat chciałeś napisać.
Bo chciałeś? Wink

Nie, nie są one dowodem. Co najwyżej udowadniają, że organizmy żywe reagują ciągle na zmiany, ale to samo można powiedzieć w przypadku reakcji ewolucji na pojawienie się plastiku i wymyślenie przez nią sposobu na metabolizm tegoż. Wirusy natomiast tego nie potrafią. Korzystają z "wynalazków" ewolucji, ale nie wprowadzają własnych innowacji. Są po prostu pasożytami ewolucji (dlatego moje pytanie do Mateusza).

(2020-03-18, 08:44 AM)Daniel napisał(a): Dla mnie śmierć, wirusy, choroby itp są zwyczajnie tragiczną konsekwencją odrzucenia Bożych warunków i zastąpienia ich ludzkimi pomysłami.
Bóg od początku przygotowywał Adama do tego, że nie wszystko co ładnie wygląda będzie służyło do jedzenia.
My przyjmujemy - w najprzeróżniejszy sposób - podczas naszego życia taką dawkę substancji w najprzeróżniejszy sposób negatywnie wpływających na nasze zdrowie, że obwinianie o nasz stan zdrowia Stwórcy byłoby - bardzo delikatnie mówiąc - nierozsądne.

Co ma wspólnego zarażenie się babci od wnuczka, który przyniósł wirusa z jakiejś imprezy i jej śmierć z "odrzuceniem Bożych warunków"? Wirusy nie wybierają sobie tych, którzy nieprzestrzegają przykazań, ale atakują losowo co im się trafi. Mozesz sobie być najgorliwszym wyznawcą, ale jak ktoś kichnie w autobusie koło ciebie, to i tak się nie uchronisz. Możesz być niewinnym dzieckiem w łonie matki, która ci przekaże swoje błędy życiowe wraz z krwią. Gdzie tu jest więc miejsce na łamanie zasad i karę za to?
Odpowiedz
#10
(2020-03-17, 11:49 AM)Konq napisał(a): Zapytam tak przewrotnie, bo podobno są tu osoby z bezpośrednim kontaktem. I zaznaczam, że chodzi mi tu konkretnie o wirusy, a nie ogólnie choroby i cierpienia. Po co więc Bóg stworzył wirusy?

Bóg stworzył wirusy ponieważ może.
A człowiek dzięki temu może nieco refleksyjnie zastanowi się nad tym czego nie może. Malutki wirusik, a jaka moc oddziaływania. Ciekawe
Niejako przy okazji udostępnię bo zahacza o temat
"tato, a Martin powiedział"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości