Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Po co Bóg stworzył wirusy?
(2020-10-20, 04:47 PM)Eliahu napisał(a): @Daniel

Cytat:Skoro jednak Producent zapowiada, że mogą przejść na słomę, to nie mam powodu by to kwestionować.

A zapowiada???

Bo ja mam co najmniej kilka powodów by to kwestionować...

Też mam. Zarówno z biologii, wg której coś takiego nie wchodzi w grę dla lwów, jak i z zapisu kopalnego, który pokazuje, że zwierzęta zawsze zabijały i zjadały się nawzajem.
Odpowiedz
Konq
„Ale w normalnych warunkach człowiek, który potrafii gromadzić wiedzę, potrafi też z niej korzystać.”

Z korzystaniem z teoretycznej wiedzy to niestety bywa różnie. Smile
Można znać na przykład definicje a nie umieć wyciągnąć z niej wniosków.
Nie tak dawno przekonywałeś mnie, że człowiek nie potrafi się sam uczyć, a teraz śpiewająco wklejasz definicję myślenia abstrakcyjnego.
Do nauki i rozwoju potrzebujemy najogólniej mówiąc czasu i bodźców. Bodźce nie muszą płynąć wyłącznie od innych ludzi. W przypadku wybitnych umysłów ludzie-średniaki w otoczeniu uczenie się, mogą nawet utrudniać.
Używałem prostego przykładu jak maluch zaczyna się sam uczyć.
Pierwsze działania wykona na palcach gdy zakuma, że ma za mało ciastek, kamyków itp. Jak dalej będzie miał potrzebę ogarnięcia czegoś trudniejszego a zabraknie mu palców to użyje np kresek. Gdy chęć ogarnięcia/ciekawość/potrzeba wymusi niemożliwe do zrealizowania w jego aktualnej sytuacji rozwiązanie, to będzie posiłkował się myśleniem abstrakcyjnym. Użyje np oderwanych od jego rzeczywistości pojęć. W miarę nabywania zrozumienia będzie też kreował rzeczywistość.
W wyniku tego powstaną np wzory i jakieś liczydło i bardziej skomplikowane maszyny liczące.
Masz obcykane definicje więc dlaczego tego nie rozumiesz?
Masz głowę zawaloną masą szczegółowych informacji ewidentnie potwierdzających to, że np do tworzenia muzyki, programów lub rzeczy materialnych potrzebny jest kompozytor, programista, projektant, konstruktor a przytaczasz je na potwierdzenie tego, że najbardziej skomplikowane rzeczy powstały same i bez żadnych ograniczeń się zmieniały.
Gdzie tu logika?
—-
Piszesz:
„Stosujesz tu nielogiczne wnioskowanie. Po pierwsze to nie można mieć wiedzy o "technikaliach" i nie wiedzieć jak coś jest zbudowane.”

Czytaj ze zrozumieniem. Napisałem o użytkowniku który ma wiedzę o technikaliach lodówki, a mimo to „nie umie jej naprawić”.
Zdarza się.
Naprawienie usterki wymaga niejednokrotnie wykazania się wiedzą nie tylko książkową.
Oprócz wiedzy dotyczącej tego, z czego składa się lodówka potrzebna jest też wiedza jak wymienić zepsutą część. Wiedza jakich narzędzi i w jaki sposób użyć.
Potrzebne są też UMIEJĘTNOŚCI zastosowania posiadanej wiedzy w praktyce.
Wiedza to nie wszystko.
—-
Odnośnie zwierząt jeszcze.
Uważam, że sens ich istnienia nie sprowadza się do tego by je jeść.
Masz w bloku psa, kota, ryby lub kanarka bo „takie stworzenia są dla mnie namiastką natury”. I fajne to jest. Zrozumiałe. Też tak mam.
Dlaczego wiec miałbyś za złe Adamowi to, że chciałby trzymać w Edenie w akwarium ryby morskie?
Bóg mu nawet takich rzeczy nie zabraniał.
Często się z tym spotykam, ale mimo to ciągle mnie zaskakuje to jak ludzie - uważający się nawet niejednokrotnie za wolnościowców - w swoich abstrakcyjnych wyobrażeniach świata zakładają innym ograniczenia.
Jak Adamowi nie chce się jechać nad ocean to niech sobie zrobi akwarium i po ciężkim dniu pracy ogląda rybki w Edenie. Niech obserwuje jak kot, pies i inny zwierzak ciekawie do nich zagląda. Co Ci do tego? Niech panuje nad zwierzakami jak chce, byle zwierzakom się krzywda nie działa.
Bóg dał ograniczenie dotyczące owoców z jednego drzewa.
Gdybyś urządzał Eden to ludziom byś tych ograniczeń wrzucił na dzień dobry wrzucił chyba sporo więcej?
Z tego, że nie rozumiesz „po co to Adamowi”, nie muszą przecież płynąć od razu jakieś zakazy albo ograniczenia.
Wolna wola.
—-
„No i trzecia sprawa: Skoro Szatan miał wolną wolę, i skoro Szatan też mieszkał w Raju, to także Szatan miał taką samą władzę nad resztą zwierząt, czyż nie?”

Z czego wyciągnąłeś ten wniosek? Znalazłeś gdzieś w Biblii info o tym?
W Ezechiela jest info o tym, że Bóg ustanowił opiekunem (28:14) stworzenie, które stało się szatanem. I to tyle chyba w tym temacie?
Nie sposób z tego wnioskować by szatan miał „TAKĄ SAMĄ władzę nad resztą zwierząt” jaką Bóg dał ludziom.
Miał spore możliwości, co przełożyło się np na to, że użył stworzenia wzbudzającego zaufanie do podsunięcia Ewie pomysłu do usunięcia jedynego ograniczenia jakie znała.
Możliwości do czegoś nie muszą jednak równać się prawom do czegoś.
Przypuszczam, że nie „taką samą”.
Przykład: jak w jednym majątku mieszka pan z rodziną plus ogrodnik itd to od „panowania” jest raczej tylko pan.
Odpowiedz
(2020-10-22, 11:52 AM)Daniel napisał(a): Konq
„Ale w normalnych warunkach człowiek, który potrafi gromadzić wiedzę, potrafi też z niej korzystać.”

Z korzystaniem z teoretycznej wiedzy to niestety bywa różnie. Smile
Można znać na przykład definicje a nie umieć wyciągnąć z niej wniosków.

Teoretyzujesz na podstawie wyjątków.

(2020-10-22, 11:52 AM)Daniel napisał(a): Nie tak dawno przekonywałeś mnie, że człowiek nie potrafi się sam uczyć...

Nigdzie czegoś takiego nie twierdziłem. To kolejny raz jak mi coś wmawiasz. Twierdziłem natomiast, że człowiek nie potrafi samodzielnie zdobywać wiedzy inaczej niż przez komunikację z innymi.

(2020-10-22, 11:52 AM)Daniel napisał(a): ... a teraz śpiewająco wklejasz definicję myślenia abstrakcyjnego.

Jak widać niepotrzebnie, bo i tak nie rozumiesz co to jest. Abstrakcja to nierzeczywisty element dodany do rzeczywistości. Abstrakcją jest logo nadgryzionego jabłka na komputerze, bo nie wpływa ono nijak na rzeczywiste działanie sprzętu, a podnosi znacząco jego cenę. Abstrakcją jest uproszczenie kształtów na obrazie, które nijak się mają do kształtów rzeczywistych, ale człowiek i tak rozumie to co artysta chciał namalować. Jednym słowem abstrakcja to zdolność do fantazjowania.

Jak to się ma do tego co (podobno) stworzył Bóg, gdzie ty tu widzisz jakiś element abstrakcyjny w przyrodzie, który ma świadczyć o podobieństwa tworzenia boskiego, do tego co tworzy człowiek?

Człowiek używa abstrakcji w tworzeniu tylko w jednym celu, aby zindywidualizować projekt. Czyli oznaczyć, że te dzieło jest jest jego wyłącznym tworem. Nie można więc twierdzić, że jak coś jest podobne to wynika z abstrakcji, bo jest właśnie odwrotnie, poprzez abstrakcję tworzymy indywidualny styl w sztuce, dzięki czemu nawet anonimowe dzieła można przypisać konkretnemu twórcy.

(2020-10-22, 11:52 AM)Daniel napisał(a): Do nauki i rozwoju potrzebujemy najogólniej mówiąc czasu i bodźców. Bodźce nie muszą płynąć wyłącznie od innych ludzi. W przypadku wybitnych umysłów ludzie-średniaki w otoczeniu uczenie się, mogą nawet utrudniać.

W Skandynawii, w edukacji istnieje zasada nauczania grupowego i świetnie się sprawdza. Uczniowie bardziej wybitni uczą słabszych, aby wspólnie osiągnęli założony poziom. Paradoksalnie do tego co twierdzisz, uczeń lepszy także podnosi swój poziom ponieważ uczymy się także przez nauczanie innych.

(2020-10-22, 11:52 AM)Daniel napisał(a): Używałem prostego przykładu jak maluch zaczyna się sam uczyć.
Pierwsze działania wykona na palcach gdy zakuma, że ma za mało ciastek, kamyków itp. Jak dalej będzie miał potrzebę ogarnięcia czegoś trudniejszego a zabraknie mu palców to użyje np kresek. Gdy chęć ogarnięcia/ciekawość/potrzeba wymusi niemożliwe do zrealizowania w jego aktualnej sytuacji rozwiązanie, to będzie posiłkował się myśleniem abstrakcyjnym. Użyje np oderwanych od jego rzeczywistości pojęć. W miarę nabywania zrozumienia będzie też kreował rzeczywistość.
W wyniku tego powstaną np wzory i jakieś liczydło i bardziej skomplikowane maszyny liczące.
Masz obcykane definicje więc dlaczego tego nie rozumiesz?

Pierwsza sprawa, to w ten sam sposób co maluchy umieją liczyć także zwierzęta, choćby ptaki swoje jajka. Nie wiem gdzie ty tu więc widzisz przewagę umysłową u człowieka.
Druga sprawa - dzieci mają ograniczoną zdolność do rozumienia pojęć abstrakcyjnych. Dlatego zadają tak wiele pytań, bo świat jest dla nich czarno-biały i nie ma w nim miejsca na wyjątki.

(2020-10-22, 11:52 AM)Daniel napisał(a): Masz głowę zawaloną masą szczegółowych informacji ewidentnie potwierdzających to, że np do tworzenia muzyki, programów lub rzeczy materialnych potrzebny jest kompozytor, programista, projektant, konstruktor a przytaczasz je na potwierdzenie tego, że najbardziej skomplikowane rzeczy powstały same i bez żadnych ograniczeń się zmieniały.
Gdzie tu logika?

No i kolejny raz wmawianie ludziom, że coś powiedziałem. Gdzie więc powiedziałem, że "skomplikowane rzeczy powstały same i bez żadnych ograniczeń się zmieniały"?
Cytat:abiogeneza


   (1.1) biol. spontaniczne powstawanie życia z materii nieożywionej;

... czyli jednak nie powstały same tylko z materii nieożywionej.
Po drugie nie zmieniają się bez ograniczeń, bo właśnie cały pic polega na tym, że to dobór naturalny jest ograniczeniem dla zmian, ponieważ z definicji jest to coś co usówa ze zbioru niekorzystne zmiany.

(2020-10-22, 11:52 AM)Daniel napisał(a): Piszesz:
„Stosujesz tu nielogiczne wnioskowanie. Po pierwsze to nie można mieć wiedzy o "technikaliach" i nie wiedzieć jak coś jest zbudowane.”

Czytaj ze zrozumieniem. Napisałem o użytkowniku który ma wiedzę o technikaliach lodówki, a mimo to „nie umie jej naprawić”.
Zdarza się.
Naprawienie usterki wymaga niejednokrotnie wykazania się wiedzą nie tylko książkową.
Oprócz wiedzy dotyczącej tego, z czego składa się lodówka potrzebna jest też wiedza jak wymienić zepsutą część. Wiedza jakich narzędzi i w jaki sposób użyć.
Potrzebne są też UMIEJĘTNOŚCI zastosowania posiadanej wiedzy w praktyce.
Wiedza to nie wszystko.

Wyjaśnię to tak - nie ma czegoś takiego jak technika teoretyczna. Nabywając wiedzę techniczną, nabywasz ją poprzez praktyczne jej stosowanie. Jeśli nie potrafisz zastosować wiedzy technicznej w praktyce to masz po prostu niepełną wiedzę techniczną. Zawsze jednak w miarę nabywania tej wiedzy podnosisz swój poziom kwalifikacji w kwestii wykorzystania jej w praktyce. Co innego doskonalenie tej wiedzy, czyli bycie jeszcze lepszym mechanikiem, spawaczem, czy informatykiem, ale tego nie zdobędziesz inaczej niż poprzez wykorzystanie tego co nauczyłeś się w teorii.

(2020-10-22, 11:52 AM)Daniel napisał(a): Odnośnie zwierząt jeszcze.
Uważam, że sens ich istnienia nie sprowadza się do tego by je jeść.
Masz w bloku psa, kota, ryby lub kanarka bo „takie stworzenia są dla mnie namiastką natury”. I fajne to jest. Zrozumiałe. Też tak mam.
Dlaczego wiec miałbyś za złe Adamowi to, że chciałby trzymać w Edenie w akwarium ryby morskie?
Bóg mu nawet takich rzeczy nie zabraniał.

Kilka razy przeczytałem ten tekst, ale ty to naprawdę napisałeś - Adam w Raju miał akwarium z rybkami! Właśnie ta dyskusja, dzięki tobie, osiągnęła kolejny poziom absurdu. Gratuluję.

(2020-10-22, 11:52 AM)Daniel napisał(a): Często się z tym spotykam, ale mimo to ciągle mnie zaskakuje to jak ludzie - uważający się nawet niejednokrotnie za wolnościowców - w swoich abstrakcyjnych wyobrażeniach świata zakładają innym ograniczenia.

Czyli nie ja. Ja nie twierdzę, że powinno się mówić co ślina na język przyniesie. Uważam, że każdy powinien uzasadnić to co mówi.

(2020-10-22, 11:52 AM)Daniel napisał(a): Jak Adamowi nie chce się jechać nad ocean to niech sobie zrobi akwarium i po ciężkim dniu pracy ogląda rybki w Edenie. Niech obserwuje jak kot, pies i inny zwierzak ciekawie do nich zagląda. Co Ci do tego? Niech panuje nad zwierzakami jak chce, byle zwierzakom się krzywda nie działa.
Bóg dał ograniczenie dotyczące owoców z jednego drzewa.
Gdybyś urządzał Eden to ludziom byś tych ograniczeń wrzucił na dzień dobry wrzucił chyba sporo więcej?
Z tego, że nie rozumiesz „po co to Adamowi”, nie muszą przecież płynąć od razu jakieś zakazy albo ograniczenia.
Wolna wola.
—-
„No i trzecia sprawa: Skoro Szatan miał wolną wolę, i skoro Szatan też mieszkał w Raju, to także Szatan miał taką samą władzę nad resztą zwierząt, czyż nie?”

Z czego wyciągnąłeś ten wniosek? Znalazłeś gdzieś w Biblii info o tym?
W Ezechiela jest info o tym, że Bóg ustanowił opiekunem (28:14) stworzenie, które stało się szatanem. I to tyle chyba w tym temacie?
Nie sposób z tego wnioskować by szatan miał „TAKĄ SAMĄ władzę nad resztą zwierząt” jaką Bóg dał ludziom.
Miał spore możliwości, co przełożyło się np na to, że użył stworzenia wzbudzającego zaufanie do podsunięcia Ewie pomysłu do usunięcia jedynego ograniczenia jakie znała.
Możliwości do czegoś nie muszą jednak równać się prawom do czegoś.
Przypuszczam, że nie „taką samą”.
Przykład: jak w jednym majątku mieszka pan z rodziną plus ogrodnik itd to od „panowania” jest raczej tylko pan.

Krótka piłka: Jakie przywileje miał Adam z tego tytułu, że był panem, a jakie ograniczenia miał Szatan z tego tytułu że był lokajem? Bardzo proszę o uzasadnienie tekstem Biblii.
Odpowiedz
(2020-10-23, 09:51 AM)Konq napisał(a):
(2020-10-22, 11:52 AM)Daniel napisał(a): Konq
„Ale w normalnych warunkach człowiek, który potrafi gromadzić wiedzę, potrafi też z niej korzystać.”

Z korzystaniem z teoretycznej wiedzy to niestety bywa różnie. Smile
Można znać na przykład definicje a nie umieć wyciągnąć z niej wniosków.

Teoretyzujesz na podstawie wyjątków.
Niekoniecznie.
Wszyscy wiemy czym jest wojna. Wiemy, jakie cierpienia niesie z sobą, traktaty napisano na ten temat a jednak do wojny dążymy. To wyjątki?
Ludzie mają wiedzę w wielu aspektach, ale ta wiedza nie prowadzi do mądrości. Znamy mechanizmy prowadzące do wojen, a jednak do tychże dążymy
Cytat:Konq
Nie nie można. Chyba, że ktoś ma uszkodzony mózg, alba działa w stresie, co też w pewnym sensie wiąże się z dysfunkcją mózgu. Ale w normalnych warunkach człowiek, który potrafii gromadzić wiedzę, potrafi też z niej korzystać.
Jak wyżej.
Jedni potrafią inni nie. To nie dysfunkcja mózgu. To zwykły cynizm w kontekście wojny.
Odpowiedz
Konq napisał(a):Kilka razy przeczytałem ten tekst, ale ty to naprawdę napisałeś - Adam w Raju miał akwarium z rybkami! Właśnie ta dyskusja, dzięki tobie, osiągnęła kolejny poziom absurdu. Gratuluję.

W wypowiedzi Daniela nie widzę tego, co Ty widzisz. Widzę natomiast próbę wytłumaczenia Ci, że Adam mógłby mieć akwarium nawet jeśli wokoło byłoby pełno zwierząt. I nie byłoby to pozbawione sensu, tak jak nie jest pozbawione sensu tworzenie muzyki nawet jeśli na zewnątrz śpiewają ptaki. Człowiek po prostu miał wolną rękę co do tego co mógł robić, oprócz jedzenia z drzewa poznania dobrego i złego.  Smile
Odpowiedz
(2020-10-23, 07:40 PM)Gerald napisał(a):
(2020-10-23, 09:51 AM)Konq napisał(a):
(2020-10-22, 11:52 AM)Daniel napisał(a): Konq
„Ale w normalnych warunkach człowiek, który potrafi gromadzić wiedzę, potrafi też z niej korzystać.”

Z korzystaniem z teoretycznej wiedzy to niestety bywa różnie. Smile
Można znać na przykład definicje a nie umieć wyciągnąć z niej wniosków.

Teoretyzujesz na podstawie wyjątków.
Niekoniecznie.
Wszyscy wiemy czym jest wojna. Wiemy, jakie cierpienia niesie z sobą, traktaty napisano na ten temat a jednak do wojny dążymy. To wyjątki?
Ludzie mają wiedzę w wielu aspektach, ale ta wiedza nie prowadzi do mądrości. Znamy mechanizmy prowadzące do wojen, a jednak do tychże dążymy
Cytat:Konq
Nie nie można. Chyba, że ktoś ma uszkodzony mózg, alba działa w stresie, co też w pewnym sensie wiąże się z dysfunkcją mózgu. Ale w normalnych warunkach człowiek, który potrafii gromadzić wiedzę, potrafi też z niej korzystać.
Jak wyżej.
Jedni potrafią inni nie. To nie dysfunkcja mózgu. To zwykły cynizm w kontekście wojny.

Zgadzam się z tobą. Pisałem zresztą wcześniej o podobnym przypadku w kwestii kupowania sprzętu od Apple. Wiesz dla mnie to nielogiczne płacić więcej za sprzęt o podobnych parametrach, tylko dlatego, że ma logo z jabłkiem. Dla mnie, bo dla innych to jest właśnie cena jaką płacą za prestiż, który im ten sprzęt daje i to jest, niestety, logiczne.
Podobnie pewnie jest z wojną. Nie można oczekiwać racjonalnych działań tam gdzie do głosu dochodzi ideologia, czy nawet religia. Nie twierdzę, że są to w swojej istocie złe zjawiska, ale właśnie tam, gdzie potrzebna jest racjonalna ocena sytuacji, takie abstrakcyjne zjawiska wiele zmieniają w naszej ocenie. Świetnie opisała Hannah Arendt, określając jako banalność zła, czyli, że posiadamy wiedzę o tym, że postępujemy źle, ale jest dla nas społecznie uzasadnione. Ostatnio widzę to np. u wielu zwolenników PiSu, którzy często w dyskusji pokazują, że wiedzą o tym, że Rząd łamie prawo, ale według nich jest to uzasadnione, bo tylko w ten sposób, można pokonać "oszustów i złodziei". Dlatego nawet w obliczu faktów wiele osób będzie fanatykami.

W zasadzie jednak moja dyskusja z Danielem, dotyczy specyficznego zjawiska - kreowania rzeczywistości, czyli tworzenia różnych rzeczy. Dla Daniela zdaje się, że jest to dowodem na podobieństwo inteligencji człowieka do analogicznej inteligencji u Boga. Faktem jest jednak, że zwierzęta, w różnych formach także kreują przedmioty, nie wykorzystując do tego sił przyrody. Nawet owady tworzą skomplikowane struktury, które nie ustępują budowlom ludzkim. I tu Daniel zarzuca mi, że zwierzęta różni jednak od ludzi, brak abstrakcyjnego myślenia. Na moją uwagę o tym, że o ile abstrakcja jest widoczna w działaniu ludzkim, tu trudno jej się doszukać w dziełach Boga, mój oponent zwyczajnie kluczy i zmienia temat. Faktem jest jednak, że jeśli nie możemy ocenić jak bardzo Bóg jest od nas inteligentniejszy w swoim działaniu, to musimy uznać, że i zwierzęta są stworzone na jego obraz. To tak w skrócie o tym czego dotyczy dyskusja.

(2020-10-23, 10:06 PM)Przemeks napisał(a):
Konq napisał(a):Kilka razy przeczytałem ten tekst, ale ty to naprawdę napisałeś - Adam w Raju miał akwarium z rybkami! Właśnie ta dyskusja, dzięki tobie, osiągnęła kolejny poziom absurdu. Gratuluję.

W wypowiedzi Daniela nie widzę tego, co Ty widzisz. Widzę natomiast próbę wytłumaczenia Ci, że Adam mógłby mieć akwarium nawet jeśli wokoło byłoby pełno zwierząt. I nie byłoby to pozbawione sensu, tak jak nie jest pozbawione sensu tworzenie muzyki nawet jeśli na zewnątrz śpiewają ptaki. Człowiek po prostu miał wolną rękę co do tego co mógł robić, oprócz jedzenia z drzewa poznania dobrego i złego. Smile

Może tak w skrócie wyjaśnię czego dotyczy dyskusja, bo chyba opierasz swoją opinię tylko na jednym komentarzu.
Daniel wcale nie twierdzi, że człowiek w raju mógł wszystko oprócz jedzenia z drzewa poznania dobrego i złego. On twierdzi także, że człowiek w raju nie mógł zabijać zwierząt, bo w raju nie było śmierci. Dlatego pytam, jak można panować nad zwierzętami morskimi, jeśli nie można ich zabijać. I wybacz mi, ale oglądanie, obserwacja, cieszenie się czyimś widokiem, to nie jest przejaw władzy. Wszystko to dzieje się tylko w twoim mózgu.

Zasadnicze jednak znaczenie ma tu uwaga Daniela, że Szatan także mieszkał w Raju i Szatan także miał wolną wolę. Dla mnie jest więc to logiczne, że miał dokładnie taką samą władzę jak ludzie, czyli także mógł się napawać widokiem tych zwierząt i to wszystko co mogli oni zrobić z tą swoją władzą i wolną wolą. Akwarium jest tu tylko takim przytykiem z mojej strony, żeby pokazać jak bardzo już absurdalne stają się argumenty Daniela, żeby wytłumaczyć powyższe.
Odpowiedz
Konq napisał(a):Może tak w skrócie wyjaśnię czego dotyczy dyskusja, bo chyba opierasz swoją opinię tylko na jednym komentarzu.

Staram się śledzić Waszą rozmowę. Według mnie to co napisałem jest bardziej próbą wyjaśnienia tego co miał na myśli Daniel niż wyrażeniem jakiejś opinii, gdyż wydaje mi się, że w tym konkretnym miejscu został On źle przez Ciebie zrozumiany.
Odpowiedz
(2020-10-24, 12:14 PM)Przemeks napisał(a):
Konq napisał(a):Może tak w skrócie wyjaśnię czego dotyczy dyskusja, bo chyba opierasz swoją opinię tylko na jednym komentarzu.

Staram się śledzić Waszą rozmowę.
Ja śledzę. Proponuję odnieść się do pytań
Konq stwierdziłeś
Cytat:Konq
Nie nie można. Chyba, że ktoś ma uszkodzony mózg, alba działa w stresie, co też w pewnym sensie wiąże się z dysfunkcją mózgu. Ale w normalnych warunkach człowiek, który potrafii gromadzić wiedzę, potrafi też z niej korzystać.
Ja podałem przykład tego, że Twoje rozumowanie jest mylne. Zgodziłeś się ze mną. Ty sie mylisz czy ja?
Nie musisz mi streszczać Waszej dyskusji, namiętnie Was czytam
Odpowiedz
(2020-10-24, 12:24 PM)Gerald napisał(a):
(2020-10-24, 12:14 PM)Przemeks napisał(a):
Konq napisał(a):Może tak w skrócie wyjaśnię czego dotyczy dyskusja, bo chyba opierasz swoją opinię tylko na jednym komentarzu.

Staram się śledzić Waszą rozmowę.
Ja śledzę. Proponuję odnieść się do pytań
Konq stwierdziłeś
Cytat:Konq
Nie nie można. Chyba, że ktoś ma uszkodzony mózg, alba działa w stresie, co też w pewnym sensie wiąże się z dysfunkcją mózgu. Ale w normalnych warunkach człowiek, który potrafii gromadzić wiedzę, potrafi też z niej korzystać.
Ja podałem przykład tego, że Twoje rozumowanie jest mylne. Zgodziłeś się ze mną. Ty sie mylisz czy ja?
Nie musisz mi streszczać Waszej dyskusji, namiętnie Was czytam

Jeśli rozmawiamy tu o kwestiach indywidualnych, to nadal moje zdanie jest całkowicie logiczne. Czyli jeśli dotyczy jednej osoby i skutki jej działań mają bezpośredni wpływ na tą osobę.

Wojna nie jest jednak wynikiem działania tylko jednej osoby. Nawet już w obliczu działań dwóch osób może wystąpić konflikt interesów, gdzie obie osoby będą miały racjonalne uzasadnienie swoich działań, na podstawie zdobytej wiedzy. Zapominasz jednak, że w przypadku konfliktu, wszystkie osoby muszą mieć jednakową i pełną wiedzę o skutkach tego konfliktu. Pozwolę sobie jednak zauważyć, że w przypadku dotychczasowych wojen tak nie było. O kwestiach zależności, które zmuszają cię do popełniania czynów wbrew twej woli i wiedzy tu nawet nie wspomnę.

Cytat:Konq
Ściślej rzecz ujmując to mądrość rozumiem bardziej jako umiejętność zastosowania posiadanej wiedzy. Sama wiedza nie wystarczy.
Można mieć głowę zawaloną różnymi danymi i zupełnie nie umieć wyciągnąć z nich sensownych wniosków.
Tak jak w przykładzie z lodówką.
Jest lodówka, a mimo to użytkownik mający masę wiedzy o jej technikaliach nie umie jej naprawić. Nie zna na dodatek projektanta i producenta i wyciąga wniosek, że sama powstała. No bo skoro on jest tak mądry i nie potrafi to na pewno nie jest dziełem inteligentnego twórcy.

Odnosiłem się do tego fragmentu. Człowiek w takim przypadku wykorzystuje swoją wiedzę tylko w swoim, nie ma ona skutków na inne osoby. W takim przypadku błędne wykorzystanie wiedzy to po prostu oszukiwanie siebie i nie ma na to racjonalnych wyjaśnień jak uszkodzenie mózgu, lub jego dysfunkcja. Jeśli posiadamy pełną wiedzę o danym przedmiocie, powtórzę pełną to możemy ją wykorzystać w praktyce, zgodnie z przeznaczeniem zresztą.
Odpowiedz
Konq napisał(a):Może tak w skrócie wyjaśnię czego dotyczy dyskusja, bo chyba opierasz swoją opinię tylko na jednym komentarzu.
(2020-10-24, 12:14 PM)Przemeks napisał(a): Staram się śledzić Waszą rozmowę.
(2020-10-24, 12:24 PM)Gerald napisał(a): Ja śledzę. Proponuję odnieść się do pytań

Gerlad, czy ja nie mogę śledzić rozmowy, skoro Ty ją śledzisz?  Huh
Odniosłem się do komentarza Konqa. Czy coś mi zarzucasz?  Confused
Poza tym nie chcę adwokatorzyć Danielowi, niech sam się wypowie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości