Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Po co Bóg stworzył wirusy?
Konq
A ja uważam, że „jeśli nie znamy w danej chwili wszystkich czynników” które za tym stały, to uczciwie byłoby o tym wspomnieć, a nie przypisywać tego czego nie znamy przypadkowi, spontaniczności itp.

Zestawienie stworzenia wzorca rasy i zarejestrowanie w FCI w porównaniu ze stworzeniem życia z materii nieożywionej, stworzeniem różnorodnych form życia itd wypada chyba trochę podobnie jak zapisanie szablonu kilku podstawowych funkcji jakiegoś mega skomplikowanego programu księgowego z napisaniem go od zera, rozwinięciem, stworzeniem masy różnych funkcjonalności itd.
Aż trudno to porównywać.
Rasa jest szablonem jakiegoś zbioru cech z wielkiej przeogromnej biblioteki możliwości umożliwionych przez Stwórcę dla rodzaju.
Walkując dalej ten przykład to uważasz, że w porządku byłoby wobec kluczowych osób, które przyczyniły się do powstania wzorca wyrzucić z opisu powstania ich nazwiska i zastąpienie tego np takim tekstem: „rasa ta powstała spontanicznie na skutek sprzyjających okoliczności” ???

W kontekście działań Boga to nie sprowadza się to w naszym przypadku jednak tylko do tego, czy to jest „w porządku”.
Jeśli zostaliśmy stworzeni w jakimś konkretnym celu przez Stwórcę, to znacznie ważniejsze jest poznanie Jego oczekiwań niż tego jak to mogło się stać.
Będzie to miało wpływ na nasze (prze)życie.
Wskazują na to między innymi przykłady i wypowiedzi Jezusa.
Np: „Żeby mogli żyć wiecznie, muszą poznać Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa”
Jana 17:3
Odpowiedz
(2020-11-30, 12:32 PM)Daniel napisał(a): Konq
A ja uważam, że „jeśli nie znamy w danej chwili wszystkich czynników” które za tym stały, to uczciwie byłoby o tym wspomnieć, a nie przypisywać tego czego nie znamy przypadkowi, spontaniczności itp.

Czyli teoria naukowa powinna mówić o tym o czym nie ma zielonego pojęcia?
(2020-11-30, 12:32 PM)Daniel napisał(a): Zestawienie stworzenia wzorca rasy i zarejestrowanie w FCI w porównaniu ze stworzeniem życia z materii nieożywionej, stworzeniem różnorodnych form życia itd wypada chyba trochę podobnie jak zapisanie szablonu kilku podstawowych funkcji jakiegoś mega skomplikowanego programu księgowego z napisaniem go od zera, rozwinięciem, stworzeniem masy różnych funkcjonalności itd.
Aż trudno to porównywać.

Rzeczywiście trudno to porównywać. Zważywszy, że rasa to wiele, nierozerwalnie połączonych ze sobą cech, a powstanie życia to zaledwie jedna zmiana w genomie, która umożliwia metabolizm.

(2020-11-30, 12:32 PM)Daniel napisał(a): Rasa jest szablonem jakiegoś zbioru cech z wielkiej przeogromnej biblioteki możliwości umożliwionych przez Stwórcę dla rodzaju.

Naprawdę!? Czyli wszystkie cechy jakimi charakteryzują się psy, mają też wilki? Widziałeś gdzieś wilka z łapkami jamnika?
(2020-11-30, 12:32 PM)Daniel napisał(a): Walkując dalej ten przykład to uważasz, że w porządku byłoby wobec kluczowych osób, które przyczyniły się do powstania wzorca wyrzucić z opisu powstania ich nazwiska i zastąpienie tego np takim tekstem: „rasa ta powstała spontanicznie na skutek sprzyjających okoliczności” ???

Nie, nie uważam. Nie zrozumiałeś nic z tego co napisałem wcześniej, a napisałem tam coś przeciwnego. Napisałem, że nie można wykluczyć tam czyjejś roli sprawczej, nawet gdy korzysta ona z czynników losowych w trakcie swojej pracy twórczej. A tworzenie jakiejś rasy to zawsze jest selekcja losowych czynników "mutacji", których nie miał materiał wyjściowy.
(2020-11-30, 12:32 PM)Daniel napisał(a): W kontekście działań Boga to nie sprowadza się to w naszym przypadku jednak tylko do tego, czy to jest „w porządku”.
Jeśli zostaliśmy stworzeni w jakimś konkretnym celu przez Stwórcę, to znacznie ważniejsze jest poznanie Jego oczekiwań niż tego jak to mogło się stać.

Zakładam, że celem stworzenia istoty kierującej się wolną wolą, jest takie stworzenie jego środowiska, które nie jest manipulowane. Bo byłoby to sprzeczne z tym, że kieruje się ona tylko wolną wolą.

(2020-11-30, 12:32 PM)Daniel napisał(a): Będzie to miało wpływ na nasze (prze)życie.

Naprawdę? Jaki wpływ na twoje życie ma fakt, że coś zostało stworzone z niczego? Korzystasz jakoś z tej wiedzy w życiu? Umrzesz jak nie będziesz w to wierzył?
(2020-11-30, 12:32 PM)Daniel napisał(a): Wskazują na to między innymi przykłady i wypowiedzi Jezusa.
Np: „Żeby mogli żyć wiecznie, muszą poznać Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa”
Jana 17:3

Aha, czyli Boga poznajemy lepiej wtedy im mniej wiemy o tym w jaki sposób stworzył świat?
Odpowiedz
Konq
„Naprawdę? Jaki wpływ na twoje życie ma fakt, że coś zostało stworzone z niczego? Korzystasz jakoś z tej wiedzy w życiu? Umrzesz jak nie będziesz w to wierzył?”

Jeśli coś ZOSTAŁO STWORZONE to może z tego wynikać chociażby taki wniosek, że przyświecał temu konkretny cel.
Poznanie tego celu, wyciągnięcie odpowiednich wniosków i podjęte zgodnie z tym działania umożliwiają „wpasować się” w uczestnictwo w Bożym projekcie.
—-
„Aha, czyli Boga poznajemy lepiej wtedy im mniej wiemy o tym w jaki sposób stworzył świat?”

Uderzasz w skrajności.
Nie o to chodzi. To tak nie koreluje.
Mówiąc w skrócie to ważniejsze jest poznanie co jest wolą Boga wobec nas, niż poznanie jak Bóg to wszystko zrobił.
Pierwsze umożliwia (prze)życie na Bożych warunkach.
Drugie głównie zaspokaja ciekawość, choć daje też pewne bonusy wynikające z postępu nauki, co może np przełożyć się na poprawę obecnych warunków życia itp.
Uważam, że jeśli drugie nie odwraca uwagi od woli Bożej względem nas to nie jest czymś złym.

Dlatego wierzę w to, że poznanie i spełnianie woli Bożej jest znacznie ważniejsze.
„Nie każdy, kto do mnie mówi: ‚Panie, Panie’, wejdzie do Królestwa Niebios, lecz tylko ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Mat 7:21
Odpowiedz
(2020-12-02, 11:30 AM)Daniel napisał(a): Konq
„Naprawdę? Jaki wpływ na twoje życie ma fakt, że coś zostało stworzone z niczego? Korzystasz jakoś z tej wiedzy w życiu? Umrzesz jak nie będziesz w to wierzył?”

Jeśli coś ZOSTAŁO STWORZONE to może z tego wynikać chociażby taki wniosek, że przyświecał temu konkretny cel.
Poznanie tego celu, wyciągnięcie odpowiednich wniosków i podjęte zgodnie z tym działania umożliwiają „wpasować się” w uczestnictwo w Bożym projekcie.
—-
„Aha, czyli Boga poznajemy lepiej wtedy im mniej wiemy o tym w jaki sposób stworzył świat?”

Uderzasz w skrajności.
Nie o to chodzi. To tak nie koreluje.
Mówiąc w skrócie to ważniejsze jest poznanie co jest wolą Boga wobec nas, niż poznanie jak Bóg to wszystko zrobił.
Pierwsze umożliwia (prze)życie na Bożych warunkach.
Drugie głównie zaspokaja ciekawość, choć daje też pewne bonusy wynikające z postępu nauki, co może np przełożyć się na poprawę obecnych warunków życia itp.
Uważam, że jeśli drugie nie odwraca uwagi od woli Bożej względem nas to nie jest czymś złym.

Dlatego wierzę w to, że poznanie i spełnianie woli Bożej jest znacznie ważniejsze.
„Nie każdy, kto do mnie mówi: ‚Panie, Panie’, wejdzie do Królestwa Niebios, lecz tylko ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Mat 7:21

No i wracając do wirusów: Jaki jest cel ich stworzenia i "jaki przyświeca im konkretny cel", albo raczej gdzie je "wpasujesz" w boży projekt?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości